Kuchenka gazowa na plaży, fajka wodna i unoszący się dym. Taki widok zastali w weekend mieszkańcy i turyści wypoczywający na Žnjanie w Splicie. Sprawa wywołała emocje, bo Dalmacja od tygodni zmaga się z pożarami, a zagrożenie ogniem wciąż jest poważnym problemem.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na Žnjanie, jednej z popularnych plaż w Splicie. Jak opisuje chorwacki portal Slobodna Dalmacija, grupa około dziesięciu turystów korzystała na plaży z kuchenki gazowej, a później także z fajki wodnej. O sprawie zrobiło się głośno po wpisie jednego z mieszkańców opublikowanym w mediach społecznościowych. Autor posta przebywał w pobliżu grupy i zwrócił uwagę na dym oraz intensywny, nieprzyjemny zapach.

Kuchenka gazowa na plaży w Splicie. Mieszkaniec zaalarmował

Według relacji przytoczonej przez Slobodną Dalmację grupa liczyła około dziesięciu osób. Autor wpisu określił turystów jako osoby „pochodzenia arabskiego”. Najpierw mieli korzystać z kuchenki gazowej na plaży Žnjan, a następnie zapalić fajkę wodną. Mieszkaniec zwrócił uwagę nie tylko na uciążliwość dla innych osób przebywających na plaży. Jego obawy wynikały przede wszystkim z sytuacji pożarowej w Dalmacji.

W ostatnich tygodniach region mierzył się z poważnymi pożarami. O pożarach w Chorwacji pisaliśmy niedawno, opisując m.in. walkę strażaków z ogniem na Dinarze oraz pożar w rejonie granicy z Bośnią i Hercegowiną niedaleko Dubrownika. Wcześniej ogień pojawił się również w rejonie Omiša. O tragicznym pożarze w okolicach Omiša informowaliśmy w osobnym materiale.

W takim kontekście kuchenka gazowa na plaży i korzystanie z fajki wodnej mogły wzbudzić dodatkowe emocje. Szczególnie teraz, gdy zagrożenie pożarowe w Chorwacji jest tematem, który mocno niepokoi mieszkańców Dalmacji.

Gdzie były służby? Autor wpisu zwrócił uwagę na brak reakcji

Autor wpisu twierdził, że w pobliżu nie było strażnika miejskiego, który mógłby zareagować na sytuację. To właśnie brak interwencji był jednym z elementów jego krytyki. Podkreślał przy tym, że publikuje zdjęcia przede wszystkim ze względu na niedawne pożary w Dalmacji i związane z nimi zagrożenie.

Według Slobodnej Dalmacji sprawa wywołała również szerszą dyskusję o tym, czy zasady obowiązujące na plażach są odpowiednio egzekwowane i czy w okresie wysokiego zagrożenia pożarowego służby powinny szybciej reagować na używanie urządzeń gazowych i innych potencjalnych źródeł ognia.

„A gdyby wszyscy zaczęli gotować na plaży?”

Pod postem szybko pojawiły się komentarze. Część internautów była oburzona.

Jedna z osób zwracała uwagę, że gdyby każdy wypoczywający zaczął gotować lub używać podobnych urządzeń na plaży, trudno byłoby zachować porządek i bezpieczeństwo. Inni pytali autora zdjęć, dlaczego zamiast publikować wpis, nie zadzwonił pod numer alarmowy 112.

Nie wszyscy jednak widzieli w zachowaniu turystów poważne zagrożenie. W dyskusji pojawiły się także głosy krytykujące oburzenie mieszkańców. Jeden z komentujących pytał wprost, co właściwie miałoby się zapalić na Žnjanie, i zarzucał mieszkańcom ciągłe narzekanie na różne grupy odwiedzających Split.

Dyskusja zeszła również na pochodzenie turystów

Część komentarzy zaczęła dotyczyć narodowości i pochodzenia osób widocznych na zdjęciach. Niektórzy internauci zarzucali grupie celową prowokację czy brak dostosowania się do lokalnych zasad. Pojawiły się również uwagi dotyczące dyskryminacji.

Inni uczestnicy dyskusji zwracali jednak uwagę, że pochodzenie turystów nie ma znaczenia dla oceny samego zachowania. Istotne powinno być to, czy używanie kuchenki gazowej i fajki wodnej na plaży w tym miejscu było dopuszczalne i bezpieczne.

Pożary w Dalmacji sprawiają, że ogień budzi szczególne emocje

Sytuacja na plaży Žnjan w Splicie prawdopodobnie nie wywołałaby aż tak dużego zainteresowania, gdyby nie wydarzenia ostatnich tygodni. Dalmacja zmaga się tego lata z kolejnymi pożarami, a część z nich wymagała zaangażowania znacznych sił straży pożarnej i samolotów gaśniczych. Dlatego nawet niewielkie źródło ognia w miejscu publicznym może obecnie budzić niepokój mieszkańców. Kuchenka gazowa na plaży w Splicie stała się więc pretekstem do znacznie szerszej dyskusji o bezpieczeństwie, zachowaniu turystów i przestrzeganiu zasad podczas wakacji w Chorwacji.

Autor posta przekonywał, że właśnie dlatego zdecydował się nagłośnić sytuację. To miało być przede wszystkim ostrzeżenie i apel, aby w okresie zagrożenia pożarowego nie ignorować zachowań, które mogą stwarzać ryzyko.

Źródło: Slobodna Dalmacija
Fot.: Slobodna Dalmacija/Facebook

Czytaj również: