Pożar na Dugim Otoku – koszmar pożarów w Chorwacji niestety wciąż trwa. Po dramatycznej walce z żywiołem w rejonie Omiša, na Pelješacu i nad Primoštenem, w piątek wieczorem, 14 sierpnia, ogień pojawił się na kolejnej chorwackiej wyspie. Płoną gęste zarośla, niska roślinność i las. Akcję utrudnia silny wiatr bora, który szybko niesie płomienie przez trudno dostępny teren. Na miejscu walczy kilkudziesięciu strażaków, a kolejne zastępy wraz z wozami strażackimi są transportowane na wyspę promem z lądu. Na razie zabudowania nie są zagrożone.

Pożary w Chorwacji nie dają strażakom chwili wytchnienia. Kolejne duże ognisko pojawiło się na Dugim Otoku, jednej z największych wysp chorwackiego Adriatyku.

Pożar został zgłoszony w piątek o godz. 20:20. Ogień objął teren powyżej miejscowości Brbinj i Savar. Chorwackie media informują również o rozległym pożarze w rejonie wzgórza w pobliżu miejscowości Sali. Płomienie obejmują przede wszystkim gęste zarośla, niską roślinność oraz las.

Tak wygląda pożar na Dugim Otoku. Silna bora rozprzestrzenia ogień i utrudnia strażakom akcję gaśniczą. Wideo: Morski.hr

Pożar na Dugim Otoku. Bora rozprzestrzenia ogień

Sytuację komplikuje pogoda. Nad wyspą wieje silna bora, która utrudnia strażakom opanowanie żywiołu i przenosi ogień na kolejne fragmenty terenu.

– Pożar rozprzestrzenia się dalej pod wpływem wiatru bora, co utrudnia jego gaszenie – poinformował główny komendant chorwackiej straży pożarnej Slavko Tucaković.

Problemem jest również ukształtowanie terenu. Komendant zadarskiej straży pożarnej Matej Rudić podkreśla, że ogień rozwija się na wyjątkowo trudnym i niedostępnym obszarze. Płoną zarośla, niska roślinność i las, a wiatr pcha pożar w kierunku szczytu wzgórza. To znacznie utrudnia dotarcie do płomieni i prowadzenie skutecznej akcji gaśniczej.

Strażacy płyną promem na Dugi Otok

Po otrzymaniu zgłoszenia jako pierwsi do walki ruszyli miejscowi strażacy z Sali. Szybko okazało się jednak, że potrzebne będą znacznie większe siły. Na wyspę zaczęto kierować posiłki z lądu.

Według informacji przekazywanych przez chorwackie służby w akcji uczestniczy 45 strażaków i 15 pojazdów. Na Dugi Otok promem kierowane są kolejne siły. Według Morski.hr wsparcie ma obejmować około 50 strażaków i 15 pojazdów. Uruchomiono w tym celu nadzwyczajne połączenie promowe z Zadaru.

Wysyłamy tam ludzi – krótko potwierdził Slavko Tucaković.

Strażacy są wyczerpani. Wcześniej walczyli z innym pożarem

Sytuację komplikuje jeszcze jeden problem. Część strażaków kierowanych na Dugi Otok ma za sobą wiele godzin walki z innym pożarem. Jeszcze kilka godzin wcześniej uczestniczyli w trudnej akcji gaśniczej w rejonie Ninski Stanovi. Teraz zamiast odpoczynku zostali skierowani do kolejnego pożaru. Wyczerpanie ratowników staje się więc dodatkowym wyzwaniem dla dowodzących akcją.

Pożar na Dugim Otoku. Czy domy są zagrożone?

Według informacji przekazanych przez chorwacką straż pożarną budynki mieszkalne i inne zabudowania nie są obecnie zagrożone. Sytuacja pozostaje jednak poważna. Silna bora nadal rozprzestrzenia ogień i utrudnia akcję gaśniczą. Strażacy próbują opanować pożar na Dugim Otoku i nie dopuścić, aby płomienie dotarły do terenów zabudowanych.

Kolejny pożar w Chorwacji. Strażacy walczą bez przerwy

Pożar na Dugim Otoku to kolejny front walki z ogniem na chorwackim wybrzeżu. W ostatnich godzinach najbardziej dramatyczna sytuacja panowała w rejonie Omiša, gdzie ogień zniszczył domy i samochody, a ponad tysiąc osób trzeba było ewakuować. Pożary wybuchły również na półwyspie Pelješac oraz nad Primoštenem. O dramatycznej sytuacji w Dalmacji, ewakuacji mieszkańców i turystów oraz wielkiej akcji strażaków pisaliśmy już w tym artykule.

Teraz do listy miejsc, w których strażacy walczą z żywiołem, dołączył Dugi Otok. Pożary w Chorwacji wciąż więc nie ustają, a jednym z największych przeciwników strażaków ponownie jest wiatr. Tym razem to bora pomaga płomieniom szybko rozprzestrzeniać się po wysuszonej roślinności.

Źródło: Morski.hr, chorwacka straż pożarna
Fot.: Morski.hr/screen

Czytaj również: