Potężny pożar na Krecie zagroził mieszkańcom i turystom. Z zagrożonych terenów ewakuowano około 8 tys. osób, wśród nich także turystów. Część ludzi ratowała się ucieczką do morza. Z ogniem walczą setki strażaków. Akcję gaśniczą utrudniają jednak silny wiatr i ekstremalne warunki pogodowe.

Jak informuje czeski portal Blesk.cz, powołując się na agencję AFP, pożar wybuchł na południu Krety w rejonie Agia Galini. Ogień szybko się rozprzestrzeniał i zbliżył się na odległość około kilometra od miejscowości, zmuszając władze do natychmiastowej ewakuacji mieszkańców i turystów.

Około 8 tys. osób musiało opuścić zagrożony rejon. Ewakuacja turystów

Ewakuowaliśmy około 8000 osób z kurortu Agia Galini” – powiedziała w państwowej telewizji ERT Maria Lioniová, wicegubernator regionu Retimno.

Jak wyjaśniła, decyzję podjęto po tym, jak pożar, który wybuchł w środę, zbliżył się na odległość około jednego kilometra od miejscowości. Wieczorem ogień zmienił kierunek, co dodatkowo skomplikowało sytuację.

Według lokalnych władz wśród ewakuowanych byli również turyści. Na miejscu pracuje ponad 200 strażaków, wspieranych przez policję i ochotników. Do akcji skierowano także 53 wozy strażackie, jednak silny wiatr znacząco ogranicza możliwość wykorzystania samolotów gaśniczych.

Część ludzi ratowała się ucieczką do morza

Do najbardziej dramatycznych scen doszło na wybrzeżu. Jak podają greckie służby, 29 osób uciekło przed płomieniami do morza, skąd zostały podjęte przez jednostki straży przybrzeżnej. Nagrania z akcji ratunkowej szybko pojawiły się w mediach społecznościowych.

Pożar na Krecie. Front ognia ma ponad 15 kilometrów długości

Według przedstawicieli lokalnej obrony cywilnej front pożaru w rejonie Retimno osiągnął długość ponad 15 kilometrów. Ogień objął głównie lasy, tereny rolnicze oraz gaje oliwne. Zniszczeniu uległy także pojedyncze domy i budynki gospodarcze. Dokładna skala strat nie jest jeszcze znana.

Pożar na Krecie. Strażak prowadzi akcję gaśniczą w płonącym lesie.
Strażacy walczą z pożarem lasów na Krecie, gdzie silny wiatr utrudnia opanowanie żywiołu.

Kreta w ogniu. Silny wiatr utrudnia akcję gaśniczą

Strażacy podkreślają, że największym problemem są bardzo silne i zmienne podmuchy wiatru. Według informacji przytoczonych przez Blesk.cz za Daily Mail, miejscami osiągały one prędkość nawet 102 km/h. Takie warunki utrudniają gaszenie pożaru z powietrza i sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Pożary w Grecji. Ogień pojawił się także na Peloponezie i Lesbos

Pożary wybuchły również na Peloponezie, Lesbos oraz we wschodniej części Krety w okolicach Sitii, gdzie strażakom udało się częściowo opanować sytuację. Meteorolodzy ostrzegają jednak, że prognozowane silne wiatry mogą ponownie zwiększyć zagrożenie.

Greckie służby apelują do mieszkańców i turystów o śledzenie komunikatów oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń wydawanych przez lokalne władze. Strażacy podkreślają, że sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna. Dalszy rozwój wydarzeń będzie zależał przede wszystkim od siły wiatru i warunków pogodowych.

Źródło: Blesk.cz na podstawie AFP, DPA oraz Daily Mail.
Fot. screen/gr.euronews.com

Czytaj również: