Turysta aresztowany w Egipcie przekonał się, że wakacyjna lambada w połączeniu z alkoholem może mieć bardzo poważne konsekwencje. Niewinna, wydawałoby się, wieczorna zabawa przy basenie w pięciogwiazdkowym hotelu w Sharm el-Sheikh przybrała nieoczekiwany obrót.
Turysta aresztowany w Egipcie to 61-letni Rosjanin Siergiej Mironow, który wypoczywał wraz z żoną Tatianą w pięciogwiazdkowym hotelu Renaissance Sharm el-Sheikh Golden View Beach Resort. Urlop jak to urlop – upał, basen, beztroska zabawa. Nic nie wskazywało na to, że jeden z wakacyjnych wieczorów skończy się dla mężczyzny w dramatycznych okolicznościach.
Lambada przy basenie i dwie wersje wydarzeń
Do zdarzenia doszło 4 sierpnia 2026 roku podczas wieczornego programu rozrywkowego przy hotelowym basenie. Rosyjskie media podają, że Mironow tańczył lambadę.
To taniec, który trudno pomylić z innym. Lambada narodziła się w Brazylii i wywodzi się z tradycji północnego stanu Pará. Tańczona w parze, w bliskim kontakcie, charakteryzuje się płynnymi i zmysłowymi ruchami ciała, przede wszystkim bioder. Światową popularność zdobyła pod koniec lat 80. XX wieku. Ze względu na swój charakter bywała nawet nazywana „zakazanym tańcem”.
Co dokładnie wydarzyło się przy hotelowym basenie? Tu zaczynają się dwie zupełnie różne wersje tej samej historii. Według relacji żony turysty, cytowanej przez rosyjskie media, Mironow podczas tańca cofnął się, potknął o leżak i próbując odzyskać równowagę, przypadkowo dotknął znajdującej się obok Egipcjanki.
Jednak wersja kobiety była inna. Egipcjanka twierdziła, że rosyjski turysta był pod wpływem alkoholu. Oskarżyła go również o zachowanie o charakterze seksualnym.
Na całą sytuację nerwowo zareagował mąż Egipcjanki. Między mężczyznami doszło do konfliktu, który przerwał personel hotelu. Wieczorna zabawa zakończyła się dla rosyjskiego małżeństwa szybszym niż planowany powrotem do pokoju. Mironow i jego żona byli przekonani, że na tym sprawa się zakończyła.
Turysta aresztowany w Egipcie. Policja przyjechała do hotelu
Rosjanin bardzo szybko przekonał się, w jak dużym był błędzie. Jeszcze tej samej nocy w hotelu pojawiła się policja. Siergiej Mironow został zatrzymany. Egipcjanka złożyła bowiem oficjalną skargę, a sprawa trafiła do organów ścigania. Policjanci odebrali rosyjskiemu turyście paszport i telefon.
W publikacjach dotyczących sprawy zarzut stawiany 61-latkowi opisywano jako „naruszenie zasad zachowania przyjętych w islamie”.
Turysta zatrzymany w Egipcie trafił do aresztu, a jego wakacyjny wyjazd zamienił się w walkę o odzyskanie wolności. Sprawą zainteresowała się również ambasada Rosji w Kairze.
10 tys. dolarów za zakończenie konfliktu
W historii rosyjskiego turysty pojawiły się również pieniądze. I to nie małe. Według rodziny Mironowa konflikt można było zakończyć bez dalszego postępowania. Druga strona miała rzekomo oczekiwać aż 10 tys. dolarów w zamian za polubowne rozwiązanie sprawy.
Rosjanie jednak odmówili. Rodzina aresztowanego Rosjanina utrzymywała, że Mironow nie dopuścił się molestowania. Bronili wersji, że kontakt z Egipcjanką był przypadkowy i nastąpił po tym, jak podczas tańczenia lambady mężczyzna po prostu potknął się o leżak.
Ponieważ Egipcjanka twardo pozostała przy swojej wersji wydarzeń, o losie Rosjanina musiał zdecydować sąd.
Rosyjski turysta przed sądem w Sharm el-Sheikh
Sprawa trafiła przed sąd w Sharm el-Sheikh. 18 sierpnia Mironow został oczyszczony z głównych zarzutów. Sąd nałożył jednak na niego karę w wysokości 10 tys. funtów egipskich. Prokuratura próbowała zakwestionować korzystne dla Rosjanina rozstrzygnięcie. Według późniejszych informacji przekazanych przez jego adwokata apelacja została jednak odrzucona.
Po zwolnieniu Mironow pozostał jeszcze krótko w Egipcie. Jego adwokat Ali asz-Szejch informował, że turysta miał wrócić do Rosji 21 sierpnia.
Źródło: Gazeta.ru, RIA Nowosti, Kommiersant, SHOT
Fot. Marc Ryckaert, Wikimedia Commons, CC BY 3.0. Zdjęcie przycięte.
Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!
Czytaj również:
- Skorpion przywieziony z wakacji. Horror na niemieckim lotnisku
- Zdmuchnięta przez odrzutowiec. Dramat turystki na Skiathos
- Polak utknął na 80-metrowym klifie. Życie ocalił, ale musi zapłacić
- Tragedia na Elbrusie. Zginęło pięcioro alpinistów. Dwa dni wcześniej prosili: „Trzymajcie kciuki”
- Biokovo. Turysta ruszył w góry w sandałach i bez wody. Ratownicy apelują o rozwagę
- Majorka – dramat turystów. Ciepłe morze i „krwiożercze” ryby
- Brał 40 euro od turystów za fałszywy amfiteatr we Włoszech
- Koszmar polskich turystów. Kradzieże we Włoszech. Ambasada RP ostrzega
- Koszmar, nie wakacje. Zapłaciła 1000 zł za domek, którego nie było
- Turysta w więzieniu. Złamał zasady na Bali