Taksówki w Lizbonie stały się dla wielu turystów prawdziwą pułapką. Fałszywe taksometry, celowe objazdy, zawyżone rachunki i kierowcy odmawiający przyjęcia płatności kartą. Pasażerowie skarżyli się, że za krótkie kursy z lotniska płacili nawet dwa razy więcej, niż powinni. Portugalska policja wykryła dziesiątki naruszeń przepisów. Teraz władze Lizbony wprowadziły stałe ceny przejazdów z lotniska. Jest jednak pewien haczyk.
Portugalska stolica przyciąga turystów przez cały rok. Kolorowe kamienice, słynne żółte tramwaje, wąskie uliczki i widoki na rzekę Tag tworzą niepowtarzalną atmosferę. Ale pierwsze chwile po przylocie nie zawsze są równie przyjemne. Wystarczy wsiąść do niewłaściwej taksówki.
Co wtedy? Zamiast spokojnego przejazdu do hotelu i podziwiania widoków za oknem pojazdu, turysta nerwowo liczy pieniądze i kłóci się z kierowcą. Portugalskie media od miesięcy opisują przypadki zawyżania rachunków, zgłoszone przez rozgoryczonych pasażerów. Najwięcej skarg dotyczy taksówek z lotniska w Lizbonie.
Taksówki w Lizbonie. Z 13 euro zrobiło się 18,50
Jeden z pasażerów opisał w Internecie podróż z lotniska Humberto Delgado na plac Rossio, w samym sercu Lizbony. Taksometr wskazywał 13 euro. Kiedy przyszło do zapłaty, kierowca zażądał jednak 18,50 euro.
Skąd dodatkowe 5,50 euro? Taksówkarz miał tłumaczyć je opłatą za przewóz bagażu. Odmówił też przyjęcia płatności kartą. Historię przytoczyła 16 października portugalska redakcja Euronews.
Inny pasażer, który od ponad dziesięciu lat korzysta z taksówek między lotniskiem a Largo do Rato, również opisywał próby naciągania. Zwykle płacił około 11 euro. Tymczasem podczas dwóch przejazdów w jednym tygodniu kierowcy mieli żądać 19 lub 21 euro, a nawet więcej.
Według jego relacji stosowali niepotrzebne objazdy, wydłużając trasę o kilka kilometrów. Zdarzało się też, że zamiast prawdziwego taksometru pokazywali urządzenie imitujące licznik na ekranie telefonu. Pieniądze chcieli otrzymać w gotówce.
Wyłączony taksometr i gwałtowne hamowanie. Pasażerka zapłaciła 20 euro
Jeszcze bardziej nieprzyjemną historię opisała Zeynep Tinaz Redmont, dziennikarka mieszkająca w Portugalii. Swoje doświadczenia przedstawiła w maju 2026 roku na łamach „Diário de Notícias”.
Podczas kursu z lotniska do centrum Lizbony zauważyła, że kierowca nie włączył taksometru. Kiedy zwróciła mu uwagę, ten miał gwałtownie zahamować tuż po wyjeździe z lotniska. Oznajmił, że przejazd kosztuje 25 euro. Jeśli pasażerce się to nie podoba, może wysiąść. Ostatecznie zapłaciła 20 euro. Jak relacjonowała, podróż na podobnej trasie w przeciwnym kierunku zwykle kosztowała ją nie więcej niż 14 euro.
Takich relacji przybywało. Pasażerowie skarżyli się na jazdę z wyłączonym licznikiem, zawyżanie cen i odmowy płatności kartą. Naciąganie turystów w Lizbonie – i nie tylko ich – przez taksówkarzy stało się jednak na tyle poważnym problemem, że zainteresowała się nim policja.
Policja skontrolowała około 100 taksówek. Wykryła 67 naruszeń
W sierpniu 2026 roku portugalska policja PSP przeprowadziła kontrolę taksówek pracujących przy hali przylotów lotniska Humberto Delgado. Sprawdzono około 100 pojazdów. Funkcjonariusze wykryli aż 67 naruszeń przepisów. Wśród nich 32 przypadki nieprawidłowego umieszczenia taksometru.
Na tym lista się nie kończy. Ośmiu kierowców nie miało wymaganego certyfikatu taksówkarza. W sześciu przypadkach brakowało obowiązkowych dokumentów, a w kolejnych sześciu stwierdzono przeterminowane gaśnice. Ujawniono także trzy przypadki braku aktualnego badania technicznego, dwa przeterminowane taksometry i dwa pojazdy w złym stanie technicznym. Stwierdzono również nieprawidłowości dotyczące uprawnień kierowców i ubezpieczenia. Jeden z taksówkarzy prowadził auto pod wpływem alkoholu.
Nowe ceny taksówek w Lizbonie. Od 16 do 28 euro
Władze miasta postanowiły uporządkować sytuację. Od 15 października 2026 roku taksówki w Lizbonie korzystające z postoju przy hali przylotów lotniska Humberto Delgado mają nowe zasady rozliczania kursów. Ile kosztuje taksówka w Lizbonie?
Miasto podzielono na dwie strefy taryfowe. Cena zależy od miejsca docelowego, pory dnia i liczby pasażerów. W dni robocze, od godz. 7 do 22, przejazd do pierwszej strefy kosztuje 16 euro. Do drugiej – 19 euro. Nocą, w weekendy i święta ceny wzrastają odpowiednio do 20 i 23 euro. Dla grup liczących więcej niż cztery osoby stawki są wyższe. W dzień wynoszą 20 euro w pierwszej strefie i 23 euro w drugiej. Nocą oraz w dni wolne rosną do 24 i 28 euro.
Nowy cennik taksówek z lotniska w Lizbonie:
| Przejazd z lotniska | Dzień roboczy, godz. 7–22 | Noc, weekendy i święta |
| Strefa 1, do 4 pasażerów | 16 € | 20 € |
| Strefa 2, do 4 pasażerów | 19 € | 23 € |
| Strefa 1, ponad 4 pasażerów | 20 € | 24 € |
| Strefa 2, ponad 4 pasażerów | 23 € | 28 € |
Pierwsza strefa obejmuje między innymi Alvalade, Areeiro, Olivais i Parque das Nações. Do drugiej należą między innymi Baixa, Chiado, Belém oraz historyczne dzielnice centrum Lizbony.
Wyższa taryfa dotyczy pojazdów, które rzeczywiście przewożą ponad czterech pasażerów. Sam fakt, że taksówka jest większa, nie oznacza automatycznie droższego kursu.
Taksówki w Lizbonie. Koniec dopłat za walizki i płatność kartą
Nowe zasady mają przeciąć praktyki, na które od dawna skarżyli się pasażerowie. Przede wszystkim cena przejazdu jest już znana z góry. Kierowca nie może jej zwiększyć tylko dlatego, że droga była zakorkowana albo wybrał dłuższą trasę.
W ustalonej stawce uwzględniono bagaż i ewentualne opłaty drogowe. Nie wolno więc doliczać dodatkowej należności za walizkę. Wcześniej za większy bagaż, przekraczający wymiary 55 × 35 × 20 cm, mogła obowiązywać dopłata w wysokości 1,60 euro.
Taksówkarze objęci nowym systemem muszą również przyjmować płatności elektroniczne, w tym kartą i przez MB Way. Nie mogą pobierać dodatkowej prowizji za wybraną formę zapłaty.
Nowe reguły zabraniają także odmawiania kursów. Kierowca nie powinien więc odsyłać pasażera tylko dlatego, że jego hotel znajduje się zbyt blisko lotniska.
Nie każdy kurs ma stałą cenę. Uwaga na wyjazd poza Lizbonę
Tu pojawia się ważny szczegół. Nowy cennik nie obejmuje automatycznie każdej miejscowości w okolicach portugalskiej stolicy.
Stałe opłaty obowiązują dla dwóch stref w Lizbonie oraz dodatkowych miejsc wskazanych w oficjalnym wykazie. Jeśli cel podróży nie figuruje w tabeli, kurs powinien być rozliczany według taksometru.
Taksówki w Lizbonie droższe niż wcześniej? Nie wszyscy są zadowoleni
Nowe przepisy mają chronić pasażerów przed oszustami, ale nie wszystkim podobają się ustalone ceny. Część mieszkańców zwraca uwagę, że za krótkie kursy będzie teraz drożej. Portugalski Euronews przytoczył relację kobiety podróżującej z lotniska do stacji Oriente w dzielnicy Parque das Nações. Wcześniej płaciła od 7,50 do 10 euro. Nowa dzienna stawka wynosi 16 euro. To ponad dwa razy więcej niż najtańszy wcześniejszy przejazd.
Pojawiły się więc głosy, że walka z naciąganiem turystów może przynieść nieoczekiwany efekt. Zamiast płacić nieuczciwym kierowcom, pasażerowie będą musieli zaakceptować wyższe, ale całkowicie legalne ceny.
Niektórzy zapowiadają częstsze korzystanie z Ubera i Bolta. Inni wybierają metro, które łączy lotnisko z miastem. Ale dla osób podróżujących z dużymi walizkami albo z dziećmi to nie jest wygodne rozwiązanie.
Taksówki z lotniska w Lizbonie. Jak uniknąć naciągaczy?
Najbezpieczniej korzystać z oficjalnego postoju taksówek przy hali przylotów. Przed rozpoczęciem kursu warto upewnić się, do której strefy należy miejsce docelowe i jaka opłata obowiązuje o danej porze.
Jeżeli podróż kończy się poza obszarem objętym stałym cennikiem, kierowca powinien korzystać z taksometru. Nie należy zgadzać się na dowolnie ustalaną cenę ani dodatkowe opłaty, których nie przewidują zasady danego kursu. Warto też poprosić o potwierdzenie zapłaty. W razie sporu taki dokument może pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Nowy system dotyczy przejazdów rozpoczynających się na lotniskowym postoju. Nie oznacza identycznych cen dla wszystkich kursów po Lizbonie ani dla przejazdów zamawianych przez Ubera czy Bolta.
Szczegóły obowiązujących opłat i warunków przewozu publikuje Portugalska Federacja Taksówek.
Taksówki w Lizbonie. Gdzie zgłosić nieuczciwego kierowcę?
Jeżeli taksówkarz żąda kwoty niezgodnej z oficjalną taryfą, warto zachować dowód zapłaty, numer rejestracyjny pojazdu i numer licencji taksówkarskiej. Przydadzą się również data, godzina, trasa przejazdu oraz opis sytuacji.
Skargę na usługę taksówkarską można złożyć przez portugalską elektroniczną księgę skarg – Livro de Reclamações. Można też skontaktować się bezpośrednio z portugalskim regulatorem transportu AMT, pisząc na adres reclamacoes@amt-autoridade.pt.
Taką procedurę wskazuje Instytut Mobilności i Transportu IMT, czyli portugalska instytucja odpowiedzialna między innymi za kwestie regulacyjne i administracyjne transportu drogowego.
Jeżeli pasażer podejrzewa oszustwo lub spotkał się z groźbami, może zgłosić sprawę policji. Na oficjalnej stronie portugalskiej Polícia de Segurança Pública (PSP) dostępne są adresy i numery telefonów jednostek w Lizbonie.
Bezpośrednio na lotnisku działa posterunek policji lotniskowej PSP. Znajduje się w strefie przylotów. Numer telefonu: +351 218 444 530.
Źródło: Federação Portuguesa do Táxi, RTP, Euronews Portugal, Polícia de Segurança Pública, Instituto da Mobilidade e dos Transportes, Diário de Notícias
Fot. Ścieżki Mojego Świata
Wiesz więcej. Podróżujesz świadomiej i bezpieczniej. Zapisz się do newslettera i nie przegap ważnych zmian, podróżniczych okazji oraz informacji przydatnych przed wyjazdem!
Czytaj również:
- Oszustwo na trzy kubki w Rzymie. Turyści wpadają w pułapkę
- Brał 40 euro od turystów za fałszywy amfiteatr we Włoszech
- Oszukani na Booking.com. Apartament w Mediolanie nie istniał