Nadanie bagażu Ryanair już wkrótce będzie odbywać się na nowych zasadach. Pasażerowie, którzy przyzwyczaili się do dotychczasowych terminów, mogą przeżyć niemiłe zaskoczenie na lotnisku. Wystarczy chwila nieuwagi, by podróż stanęła pod znakiem zapytania. Co dokładnie się zmieni i od kiedy trzeba szczególnie uważać?
Irlandzki przewoźnik przygotował zmianę, która obejmie całą jego siatkę połączeń. Najbardziej odczują ją osoby podróżujące z walizkami umieszczanymi w luku bagażowym.
Nadanie bagażu Ryanair. Od 10 listopada obowiązuje nowy limit czasu
Od 10 listopada 2026 roku Ryanair zmieni godziny zamykania stanowisk odprawy lotniskowej i nadawania bagażu rejestrowanego. Zamiast dotychczasowych 40 minut przed planowanym odlotem będzie to aż 60 minut. Oznacza to, że pasażerowie stracą 20 minut, które wcześniej mogli wykorzystać na oddanie walizki do luku bagażowego.
Nowe zasady będą obowiązywać na wszystkich lotniskach obsługiwanych przez irlandzką linię. Nie ma zatem znaczenia, czy podróż rozpoczyna się w Polsce, czy za granicą. Każdy pasażer nadający bagaż rejestrowany musi uwzględnić wcześniejsze zamknięcie stanowisk.
Przykład? Jeżeli samolot Ryanaira ma wystartować o godzinie 12.00, walizkę trzeba będzie nadać przed godziną 11.00. Dotychczas stanowiska zamykano o 11.20. Po zmianie przyjazd na lotnisko o godzinie 11.05 może oznaczać, że na nadanie bagażu jest już za późno.
Spóźnienie na odprawę Ryanair. Co stanie się z biletem?
Największy problem mogą mieć podróżni, którzy pojawią się na lotnisku zbyt późno albo utkną w kolejce do stanowiska bagażowego. Nawet jeżeli do planowanego startu pozostaje jeszcze kilkadziesiąt minut, obsługa może już nie przyjąć walizki. Samo posiadanie ważnego biletu i wcześniejsza odprawa online nie gwarantują, że obsługa przyjmie spóźniony bagaż do przewozu.
W takiej sytuacji dalsza podróż może się skomplikować. Pasażer będzie musiał ustalić z obsługą, czy może polecieć bez bagażu rejestrowanego i co zrobić z walizką. Jeżeli nie zdąży również na samolot, może stracić pieniądze wydane na bilet. Nie oznacza to jednak, że każde spóźnienie do punktu nadania bagażu automatycznie powoduje utratę rezerwacji.
Dlatego osoby lecące z bagażem rejestrowanym powinny planować przyjazd na lotnisko z odpowiednim zapasem. Szczególnie w okresach wzmożonego ruchu, gdy kolejki do stanowisk i kontroli bezpieczeństwa bywają długie.
Dlaczego Ryanair zmienia zasady nadawania bagażu?
Decyzję przewoźnik ogłosił już 22 kwietnia 2026 roku. Ryanair tłumaczy, że wcześniejsze zamknięcie stanowisk ma zapewnić pasażerom więcej czasu na przejście przez kontrolę bezpieczeństwa, ewentualną kontrolę paszportową oraz dotarcie do bramki odlotowej.
Zmiana dotyczy przede wszystkim około 20 proc. pasażerów Ryanaira, którzy podróżują z bagażem rejestrowanym. Przewoźnik liczy, że wcześniejsze zakończenie obsługi bagażowej ograniczy liczbę osób, które nie zdążają na samolot z powodu kolejek w terminalu.
Ryanair stawia na kioski do nadawania bagażu
Ryanair rozwija również sieć samoobsługowych punktów nadawania bagażu. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią przewoźnika do końca października 2026 roku takie urządzenia mają być dostępne na ponad 95 proc. obsługiwanych lotnisk. Kioski są zintegrowane z aplikacją linii i umożliwiają samodzielne przygotowanie bagażu do odprawy, w tym wydrukowanie etykiet.
Nie oznacza to jednak likwidacji tradycyjnych stanowisk ani rezygnacji z obsługi przez pracowników. Kioski mają przede wszystkim skrócić kolejki i usprawnić nadawanie walizek.
Odprawa online Ryanair. Czy tutaj też będą zmiany?
Nowy termin zamykania stanowisk nie oznacza zmiany zasad odprawy internetowej. Ryanair informuje, że pasażerowie nadal mogą odprawić się przez stronę internetową lub aplikację najpóźniej dwie godziny przed planowanym odlotem.
Osoby, które podróżują wyłącznie z bagażem podręcznym i mają już kartę pokładową, nie muszą korzystać ze stanowisk nadawania walizek. Mogą udać się bezpośrednio do kontroli bezpieczeństwa, a następnie do odpowiedniej bramki. Według Ryanaira ponad 80 proc. jego pasażerów podróżuje bez bagażu rejestrowanego, dlatego listopadowa zmiana nie wpłynie bezpośrednio na sposób ich odprawy na lotnisku.
Przewoźnik podaje również, że ponad 99,99 proc. podróżnych dokonuje odprawy przez internet. Osoby, które nie odprawią się online w wymaganym terminie, nadal mogą zostać obciążone opłatą za odprawę na lotnisku. Ryanair podkreśla, że listopadowa zmiana nie wprowadza nowej opłaty za tę usługę.
Źródło: Ryanair
Fot. Ścieżki Mojego Świata
Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!
Czytaj również:
- Odprawa online na liniach Ryanair, Wizzair, Easyjet oraz LOT
- Bagaż podręczny Ryanair trzepany na bramkach. Sprawdź rozmiar, bo słono zapłacisz
- Pierwszy raz na lotnisku w 5 krokach – o tym musisz pamiętać