Amsterdam mówi „dość” masowej turystyce. Władze miasta coraz ostrzej walczą z napływem turystów, a na celowniku znalazły się ogromne statki wycieczkowe, które – zdaniem urzędników – niszczą środowisko i obniżają komfort życia mieszkańców.

Koalicja rządząca w mieście popiera dziś całkowity zakaz zawijania wycieczkowców oceanicznych do 2035 roku. To duża zmiana, bo jeszcze niedawno planowano jedynie przeniesienie terminalu pasażerskiego poza centrum.

Amsterdam zaostrza kurs wobec masowej turystyki

W 2024 roku Amsterdam rozważał relokację terminalu wycieczkowców na zachód miasta. Projekt okazał się jednak drogi i niepewny. Koszt szacowano na około 85 mln euro, a korzyści długoterminowe stały pod znakiem zapytania. Władze uznały, że tańszym i skuteczniejszym rozwiązaniem będzie stopniowe wygaszenie rejsów morskich.

Pełny zakaz oznaczałby wprawdzie utracone wpływy rzędu 46 mln euro w ciągu 30 lat, ale miasto jasno stawia na jakość życia, a nie masowy ruch turystyczny. Ostateczna decyzja zapadnie po wyborach samorządowych w marcu 2026 roku.

Nowe limity i wyższe opłaty dla turystów

Zanim zapadnie decyzja o zakazie, Amsterdam już dokręca śrubę:

  • od 2026 roku liczba zawinięć wycieczkowców spadnie do 100 rocznie (wcześniej było ich około 190),
  • od 2027 roku statki muszą korzystać z zasilania z lądu, by ograniczyć emisję spalin,
  • opłata za wyokrętowanie pasażerów jednodniowych wzrośnie do 15 euro od osoby.

Część armatorów już teraz omija miasto, kierując statki do Rotterdamu i dowożąc turystów autobusami.

Wycieczkowce pod ostrzałem władz miasta

Wycieczkowce to tylko część większego planu. Amsterdam od lat prowadzi politykę „zerowego wzrostu” turystyki. Miasto utrzymuje limit 20 mln noclegów rocznie, nie pozwala budować nowych hoteli i drastycznie ogranicza wynajem krótkoterminowy.

Od kwietnia 2026 roku prywatni gospodarze w centralnych dzielnicach będą mogli wynajmować mieszkania turystom maksymalnie 15 nocy w roku. Do tego dochodzi jeden z najwyższych w Europie podatków turystycznych i podwyższony VAT na noclegi.

Amsterdam wybiera mieszkańców, nie tłumy

Jeśli nowa administracja podtrzyma obecny kurs, Amsterdam może stać się jednym z pierwszych dużych miast Europy, które całkowicie zakażą wycieczkowców oceanicznych. To byłby mocny precedens w walce z masową turystyką i zanieczyszczeniem.

Jedno jest pewne: Amsterdam wybiera mieszkańców, nie tłumy.

Źródło: Tourism Review

Czytaj również: