Oszustwa na Booking.com stają się coraz poważniejszym problemem dla turystów. To jeden z najgroźniejszych modeli oszustwa turystycznego ostatnich lat – i co najgorsze, wszystko może wyglądać całkowicie legalnie. Cyberprzestępcy przejmują konta hoteli i pensjonatów, a następnie kontaktują się z turystami w sprawie prawdziwych rezerwacji. Efekt? Wyłudzenia pieniędzy, straty liczone w tysiącach euro i oszuści, którzy znikają bez śladu.

Skala problemu rośnie. Oszustwa na Booking.com są szczególnie niebezpieczne, ponieważ wiadomość może dotyczyć prawdziwego hotelu, rzeczywistego terminu pobytu i faktycznie dokonanej rezerwacji. Tylko w Holandii liczba ofiar liczona jest już w setkach, a straty finansowe w 2025 roku wzrosły o ponad 160 proc. rok do roku – alarmował holenderski dziennik De Telegraaf.

Jak działają oszustwa na Booking.com?

Schemat jest perfekcyjnie przygotowany. Turysta dokonuje rezerwacji noclegu. Po kilku dniach – albo tuż przed przyjazdem – otrzymuje wiadomość w oficjalnym czacie Booking.com. Nadawcą wydaje się hotel. Kontekst i szczegóły pobytu się zgadzają. W treści pojawia się prośba o pilną płatność. Może chodzić o dopłatę, potwierdzenie karty, kaucję, opłatę lokalną albo „weryfikację rezerwacji”. Towarzyszy temu presja czasu i groźba anulowania noclegu, jeśli turysta nie zareaguje natychmiast.

To moment krytyczny. Ofiara ufa komunikatowi, ponieważ:

  • pojawia się on w oficjalnym kanale komunikacji,
  • zawiera prawdziwe dane dotyczące rezerwacji,
  • jest poprawnie napisany i może być przygotowany w języku turysty.

Wiadomość może następnie prowadzić do podstawionej strony, na której turysta ma dokonać płatności lub podać dane karty. I właśnie wtedy wyłudzenie pieniędzy staje się faktem.

Skąd przestępcy mają dostęp do rezerwacji Booking.com?

Problem nie leży – jak twierdzi platforma – po stronie centralnych systemów Booking.com, lecz w przejmowanych kontach partnerów. Cyberprzestępcy wykorzystują m.in. wykradzione dane logowania, złośliwe oprogramowanie typu infostealer oraz niewystarczające zabezpieczenia komputerów używanych przez obiekty noclegowe.

Po zdobyciu dostępu do panelu obiektu oszuści mogą uzyskać informacje dotyczące aktywnych rezerwacji, a następnie kontaktować się z gośćmi z poziomu przejętego konta hotelu. I właśnie dlatego oszustwa na Booking.com mogą być tak przekonujące. To nie jest typowy phishing, w którym przypadkowa osoba dostaje wiadomość o hotelu, którego nigdy nie rezerwowała. Przestępcy mogą wykorzystać autentyczne informacje dotyczące rzeczywistego wyjazdu.

Coraz częściej pomaga im również sztuczna inteligencja. Pozwala generować poprawnie napisane wiadomości w języku potencjalnej ofiary, eliminując literówki i błędy językowe, które jeszcze kilka lat temu często zdradzały internetowych oszustów.

Wyłudzenia pieniędzy Booking.com. Ile tracą turyści?

Straty rosną w alarmującym tempie. W 2024 roku w Holandii zgłoszono 89 przypadków, a łączna kwota strat wyniosła około 25 tys. euro. Rok później liczba ofiar wzrosła do około 200 osób, a straty przekroczyły 65 tys. euro. Organizacje zajmujące się walką z oszustwami ostrzegały, że początek 2026 roku przyniósł kolejną falę zgłoszeń.

Dane pokazują, że wyłudzenia pieniędzy związane z Booking.com nie są już pojedynczymi przypadkami. Problem dotyczy podróżnych, którzy mogą zostać zaatakowani już po dokonaniu prawidłowej rezerwacji.

Booking.com się tłumaczy. Co z pieniędzmi turystów?

Platforma w swoich stanowiskach podkreśla, że jej centralne systemy nie zostały zhakowane, a problem dotyczy przejmowania kont obiektów noclegowych. Dla poszkodowanych oznacza to jednak poważny problem. Odzyskanie pieniędzy może być trudne, a turysta znajduje się pomiędzy oszustem, obiektem noclegowym i platformą, przez którą dokonał rezerwacji.

To właśnie sprawia, że oszustwa na Booking.com są szczególnie groźne. Turysta może działać w przekonaniu, że cały czas pozostaje w oficjalnym środowisku związanym ze swoją prawdziwą rezerwacją.

Wniosek jest brutalny

Jeśli po dokonaniu rezerwacji pojawia się żądanie dodatkowej płatności, podania danych karty albo wejścia na zewnętrzną stronę, trzeba zachować szczególną ostrożność. Nawet wtedy, gdy wiadomość wygląda oficjalnie i zawiera prawdziwe informacje dotyczące pobytu.

Ten model oszustwa pokazuje, jak bardzo zmieniły się internetowe wyłudzenia. Sama znajomość danych naszej rezerwacji nie jest już dowodem, że po drugiej stronie rzeczywiście znajduje się hotel.

Oszustwa na Booking.com. Jak się przed nimi chronić?

Ten model wyłudzeń jest skuteczny właśnie dlatego, że przypomina legalną komunikację dotyczącą prawdziwej rezerwacji. Dlatego każdą nietypową prośbę dotyczącą pieniędzy lub danych karty warto dodatkowo zweryfikować.

Uważaj na dodatkowe żądania płatności

Jeżeli po dokonaniu rezerwacji otrzymujesz niespodziewaną prośbę o dopłatę, kaucję, ponowne podanie danych karty albo „weryfikację rezerwacji”, nie działaj pod wpływem presji czasu.

Najpierw sprawdź warunki swojej rezerwacji i upewnij się, że żądana płatność rzeczywiście jest z nią związana.

Nie klikaj pochopnie w linki z wiadomości

Szczególną ostrożność zachowaj, gdy wiadomość prowadzi na zewnętrzną stronę, na której trzeba podać dane karty albo wykonać płatność.

Oszustwa na Booking.com mogą wykorzystywać prawdziwą rezerwację jako przynętę, dlatego sama obecność poprawnych danych hotelu czy terminu pobytu nie wystarcza, aby uznać link za bezpieczny.

Presja czasu to czerwone światło

„Zapłać w ciągu godziny”, „potwierdź kartę natychmiast”, „inaczej rezerwacja zostanie anulowana” – takie komunikaty mają sprawić, aby turysta zareagował, zanim zdąży zweryfikować sytuację.

Presja czasu jest jedną z najczęściej wykorzystywanych technik manipulacji podczas internetowych wyłudzeń.

Sprawdź szczegóły swojej rezerwacji

Jeśli obiekt rzeczywiście wymaga dodatkowej opłaty, sprawdź warunki rezerwacji i sposób płatności wskazany podczas jej dokonywania.

W razie wątpliwości warto również skontaktować się z obiektem niezależnym kanałem, korzystając z danych kontaktowych, które samodzielnie zweryfikujesz, zamiast numeru telefonu czy adresu przesłanego w podejrzanej wiadomości.

Zgłaszaj podejrzane wiadomości

Podejrzaną wiadomość należy zgłosić Booking.com. Jeśli doszło już do przekazania danych karty albo wykonania płatności, trzeba również jak najszybciej skontaktować się z bankiem.

Czas reakcji może mieć znaczenie dla możliwości zablokowania karty, transakcji lub podjęcia innych działań zabezpieczających.

Zasada numer jeden

Oszustwa na Booking.com są skuteczne właśnie dlatego, że mogą wyglądać wiarygodnie. Prawdziwa nazwa hotelu, właściwy termin pobytu czy znajomość szczegółów rezerwacji nie oznaczają już automatycznie, że wiadomość wysłał pracownik obiektu.

Jeśli ktoś żąda nagłej płatności albo danych karty, najpierw zweryfikuj żądanie, a dopiero później podejmuj jakiekolwiek działania.

Czytaj również: