Binibeca Vell – urokliwa wioska na Minorce ma dość turystów. W poszukiwaniu najlepszego kadru do mediów społecznościowych obcokrajowcy potrafią nawet… wejść do prywatnych domów bez zaproszenia.
Binibeca Vell to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na Minorce. Białe domy, wąskie uliczki i zaułki przypominające greckie wyspy sprawiły, że niewielkie osiedle stało się prawdziwym magnesem dla turystów i jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Minorki. Popularność ma jednak swoją cenę. Oficjalna wspólnota właścicieli Binibeca Vell podaje, że miejsce odwiedza obecnie ponad 800 tys. osób rocznie.
O ile jednak problemem nie jest sama obecność turystów, to zachowanie części z nich już tak.
Binibeca Vell – turyści na Minorce wchodzą ludziom na posesje
Na oficjalnym profilu Binibeca Vell w mediach społecznościowych publikowane są zdjęcia i nagrania pokazujące, jak zachowują się turyści na Minorce. Widać na nich osoby siadające przed wejściami do domów, wspinające się po schodach i murkach oraz wchodzące na prywatne posesje tylko po to, aby zrobić zdjęcie.
Lokalny serwis IB3 opisywał przypadki turystów, którzy otwierali drzwi, wchodzili po schodach i zajmowali prywatne przestrzenie mieszkańców. Po co? By mieć jak najlepszy kadr…
Turyści do domu – za brak szacunku dla miejscowych
Nic dziwnego zatem, że mieszkańcy Binibeca Vell powiedzieli „dość”. „Turyści, wracajcie do domu… jeśli przyjeżdżacie tu bez szacunku” – napisano w jednym z komunikatów. Jednocześnie mieszkańcy podkreślają, że nie chcą pozbyć się wszystkich odwiedzających. Chodzi im o odpowiedzialną turystykę na Minorce i poszanowanie prywatności ludzi, którzy mieszkają w Binibeca Vell.
Mieszkańcy zaznaczają, że nie akceptują ani wchodzenia na prywatne posesje, ani niszczenia mienia, jak też zakłócania spokoju i traktowania ich domów jak scenografii do sesji zdjęciowej.
800 tys. odwiedzających rocznie. Mieszkańcy wprowadzili ograniczenia
Skala zainteresowania wioską Binibeca Vell jest ogromna. Według oficjalnej strony wspólnoty właścicieli przez osiedle przewija się ponad 800 tys. odwiedzających rocznie.
Konflikt między mieszkańcami a turystami nie jest nowy. Już w 2024 roku właściciele nieruchomości zdecydowali się na referendum dotyczące dalszego udostępniania osiedla turystom. W głosowaniu uczestniczyło 110 ze 165 właścicieli. Za całkowitym zamknięciem Binibeca Vell dla odwiedzających opowiedziało się 27 proc. głosujących. Zdecydowana większość – 73 proc. – wybrała mniej radykalne rozwiązanie i utrzymanie możliwości zwiedzania w określonych godzinach.
Obecnie wewnętrzne uliczki prywatnego osiedla można odwiedzać od godz. 10.00 do 22.00. To jedne z ograniczeń dla turystów na Minorce, które mają chronić prywatność mieszkańców Binibeca Vell. Na miejscu obowiązują też konkretne zasady. Turyści mają zachowywać ciszę, nie mogą wchodzić do domów, wspinać się na schody i balkony ani siadać na prywatnych krzesłach. Wspólnota apeluje także, aby nie brudzić charakterystycznych białych ścian.
Binibeca Vell to nie historyczna wioska rybacka
Choć Binibeca Vell często przedstawiana jest jako malownicza wioska rybacka, w rzeczywistości jest prywatnym kompleksem mieszkalnym powstałym w XX wieku. Budowę rozpoczęto w 1964 roku. Za projekt odpowiadali Antonio Sintes Mercadal oraz architekt Francisco Juan Barba Corsini. Zabudowa została zainspirowana architekturą i wąskimi uliczkami greckich wysp Morza Śródziemnego.
Obecnie kompleks składa się ze 165 lokali i zajmuje niemal 8 tys. metrów kwadratowych powierzchni zabudowanej. Nazwa „Poblat de Pescadors”, czyli osada rybacka, nawiązuje do dawnego schronienia rybaków znajdującego się w tym miejscu. Sama Binibeca Vell nigdy jednak nie była prawdziwą historyczną wioską rybacką.
Osiedle znajduje się w południowo-wschodniej części Minorki, w gminie Sant Lluís. Popularność Binibeca Vell na Minorce dodatkowo zwiększyły Instagram i TikTok, gdzie charakterystyczne białe uliczki stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kadrów z wyspy.
Źródło: Binibeca Vell, Menorca.info, IB3, WP
Fot. Pixabay
Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!
Czytaj również:
- Majorka ma dość turystów. Mieszkańcy na ulicach: „Sytuacja jest nie do wytrzymania”
- „Jeśli zamkną drogę, Masca umrze”. Prostest mieszkańców Masca
- Drożyzna na Majorce. „Nie możemy sprzedawać piwa za 2 euro”
- Turyści na Malcie. Jedno wykroczenie i mandat od ręki
- Amsterdam ma dość turystów. Chcą wyrzucić wycieczkowce