Oszustwa przy rezerwacji noclegu mogą zaczynać się od wiadomości, która wygląda zupełnie wiarygodnie. „Potwierdź kartę”, „dopłać do pobytu”, „zweryfikuj rezerwację” – takie komunikaty mają skłonić turystę do kliknięcia w fałszywy link. Rzecznik konsumentów ostrzega przed kolejną falą wyłudzeń.
Oszustwa przy rezerwacji noclegu nie kończą się wraz z wakacjami. Choć sezon urlopowy powoli dobiega końca, przed nami kolejne wyjazdy, a noclegi nadal rezerwujemy przez internet. Przed kolejną falą wyłudzeń wymierzonych w podróżnych ostrzega Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wielkopolskim.
Cyberprzestępcy podszywają się pod popularne platformy rezerwacyjne lub obiekty noclegowe. Wykorzystują przy tym informacje związane z rzeczywistymi rezerwacjami. To może uśpić czujność podróżnego i sprawić, że fałszywa wiadomość z hotelu będzie wyglądała jak prawdziwa.
Masz rezerwację? Oszuści informują o „problemie z płatnością”
Wiadomość może pojawić się już po dokonaniu prawdziwej rezerwacji noclegu. Turysta dowiaduje się z niej, że wystąpił problem z płatnością albo konieczne jest ponowne potwierdzenie pobytu. Scenariusze są różne. Oszuści mogą żądać weryfikacji karty płatniczej, dokonania niewielkiej dopłaty albo ponownego potwierdzenia rezerwacji. W wiadomości znajduje się link. I właśnie tutaj zaczyna się największe niebezpieczeństwo.
Po jego kliknięciu podróżny może zostać przekierowany na fałszywą stronę płatności, przygotowaną tak, aby przypominała prawdziwy serwis rezerwacyjny. Jeśli poda tam dane karty lub inne informacje potrzebne do płatności, mogą one trafić bezpośrednio do przestępców.

Oszustwa przy rezerwacji noclegu mogą być trudne do rozpoznania
To jeden z powodów, dla których oszustwa przy rezerwacji noclegu mogą być tak skuteczne. Wiadomość nie zawsze wygląda jak przypadkowy phishing rozsyłany do tysięcy osób. Przestępcy mogą wykorzystywać informacje związane z rzeczywistą rezerwacją, dzięki czemu komunikat wydaje się autentyczny. Turysta faktycznie zarezerwował hotel, termin się zgadza, a wiadomość dotyczy jego pobytu. W takiej sytuacji łatwiej uwierzyć, że rzeczywiście pojawił się problem wymagający szybkiej reakcji.
O oszustwach na Booking.com i podobnych próbach wyłudzania pieniędzy od osób rezerwujących noclegi pisaliśmy już wcześniej.
„Zapłać w ciągu kilku godzin”. To powinno wzbudzić podejrzenia
Jedną z metod stosowanych przez oszustów jest wywieranie presji czasu. Podróżny może przeczytać, że jeśli nie dokona płatności lub nie zweryfikuje karty w ciągu kilku godzin, jego rezerwacja zostanie anulowana. Taki komunikat ma skłonić do działania bez zastanowienia. Perspektywa utraty zarezerwowanego hotelu, szczególnie tuż przed wyjazdem, może sprawić, że turysta kliknie fałszywy link do płatności i wykona polecenia przestępców.
Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wielkopolskim, Marta Petelska-Brodzińska, zwraca uwagę, że nawet wiadomość odnosząca się do prawdziwej rezerwacji nie musi być bezpieczna. Dlatego przed kliknięciem w przesłany link warto najpierw samodzielnie sprawdzić, czy rzeczywiście wystąpił problem.
Jak sprawdzić, czy z rezerwacją noclegu naprawdę jest problem?
Najważniejsza zasada jest prosta: nie wchodź na stronę płatności przez podejrzany link otrzymany w wiadomości. Jeśli pojawia się informacja o problemie z rezerwacją, najlepiej samodzielnie otworzyć oficjalną aplikację serwisu rezerwacyjnego albo wpisać jego adres w przeglądarce. Dopiero tam należy sprawdzić status pobytu i płatności.
Nie należy również podawać danych karty na stronach otwieranych z niepewnych odnośników ani wykonywać przelewów poza oficjalnym systemem płatności platformy, z której korzystamy. To jedna z podstawowych zasad bezpieczeństwa przy rezerwacji noclegu przez internet.
Rezerwujesz hotel na wakacje? Na te sygnały zwróć uwagę
Podejrzenia powinny wzbudzić przede wszystkim wiadomości informujące o nagłym problemie z płatnością i jednocześnie wymagające natychmiastowego działania. Szczególnie jeśli pojawia się groźba anulowania rezerwacji w ciągu kilku godzin. Niepokojącym sygnałem jest również żądanie ponownego podania danych karty, wykonania dodatkowej płatności za hotel przez przesłany link albo dokonania przelewu poza platformą rezerwacyjną.
Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: to, że wiadomość zawiera prawidłowe informacje dotyczące naszego hotelu czy terminu pobytu, nie jest wystarczającym dowodem jej autentyczności. Dlatego w przypadku jakichkolwiek wątpliwości status rezerwacji najlepiej sprawdzić niezależnie, bez korzystania z otrzymanego linku. To szczególnie ważne, ponieważ oszustwa przy rezerwacji hotelu mogą wykorzystywać właśnie zaufanie podróżnego do informacji dotyczących jego prawdziwego wyjazdu.
Źródło: Onet.pl, Gorzowianin.com, Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wielkopolskim
Fot. ilustracyjne: MRK w Gorzowie/Pixabay
Czytaj również:
- Oszuści górą, Booking.com się tłumaczy, turyści płacą
- Koszmar, nie wakacje. Zapłaciła 1000 zł za domek, którego nie było
- Oszukani turyści – fikcyjne kwatery nadal kuszą. Jak nie dać się oszukać?
- Szokujący koniec wakacji na Gran Canarii. Nie zapłacili za all inclusive
- Brał 40 euro od turystów za fałszywy amfiteatr we Włoszech