Tragiczny finał poszukiwań kobiety, która zaginęła podczas potężnego pożaru pod Omišem. Nie żyje 34-letnia Dragana Antešević, obywatelka Bośni i Hercegowiny. Kobieta przyjechała do Chorwacji do pracy sezonowej i mieszkała w Stanići. Ostatni raz widziano ją 13 sierpnia, gdy wraz z dwiema innymi kobietami próbowała uciekać samochodem przed szybko rozprzestrzeniającym się ogniem. Jej ciało znaleziono później na spalonym terenie. Śmierć Dragany oficjalnie potwierdziły chorwackie Ministerstwo Turystyki i Sportu oraz Chorwacka Wspólnota Turystyczna.

Tragedia pod Omišem ma już nie tylko dramatyczny bilans, ale również imię i nazwisko ofiary. 34-letnia Dragana Antešević z Bośni i Hercegowiny zginęła w katastrofalnym pożarze, który spustoszył okolice Omiša. Informację oficjalnie potwierdziły chorwackie Ministerstwo Turystyki i Sportu oraz Chorwacka Wspólnota Turystyczna.

– Składamy szczere kondolencje rodzinie zmarłej obywatelki Bośni i Hercegowiny – przekazały chorwackie instytucje.

Dragana Antešević przyjechała do Chorwacji do pracy sezonowej

34-letnia Dragana mieszkała na co dzień w miejscowości Kotor Varoš w Bośni i Hercegowinie. Do Chorwacji przyjechała, aby podjąć pracę sezonową. Podczas pobytu mieszkała w Stanići niedaleko Omiša. To właśnie ten rejon znalazł się na drodze potężnego pożaru, który w błyskawicznym tempie rozprzestrzeniał się pomiędzy Lokvą Rogoznicą a Omišem.

Draganę Antešević ostatni raz widziano 13 sierpnia w Stanići. Później kontakt z nią się urwał. Rodzina natychmiast rozpoczęła poszukiwania i skontaktowała się z chorwackimi służbami. Jak informowały media w Bośni i Hercegowinie, bliscy przekazali próbki DNA, które miały pomóc w identyfikacji. Mąż Dragany przyjechał natomiast do Chorwacji, aby dowiedzieć się, co się z nią stało.

Trzy kobiety uciekały samochodem przed pożarem pod Omišem

Okoliczności zaginięcia 34-latki były dramatyczne. Według dotychczas opublikowanych informacji Dragana znajdowała się w samochodzie z dwiema innymi kobietami. Wszystkie próbowały wydostać się z terenu ogarniętego pożarem. W pewnym momencie Dragana miała oddalić się od samochodu. Od tej chwili nie było wiadomo, co się z nią stało. Jedna z pozostałych kobiet została poważnie ranna.

W poszukiwania zaangażowano około 20 ratowników HGSS ze Splitu. Przeszukiwali przede wszystkim teren wokół miejsca, w którym znajdował się samochód przed zaginięciem Dragany.

O dramatycznej ucieczce trzech kobiet oraz odnalezieniu ciała na pogorzelisku pisaliśmy wcześniej w tym artykule.

Ofiara pożaru w Omišu. Ciało znaleziono na spalonym terenie

Poszukiwania zakończyły się tragicznym odkryciem. W piątek około godz. 13:30 policjanci prowadzący oględziny terenu objętego pożarem znaleźli ciało kobiety. Na miejsce skierowano śledczych, a postępowanie prowadziła właściwa prokuratura. Według wcześniejszych, nieoficjalnych informacji ciało znajdowało się niedaleko miejsca, w którym Dragana Antešević była widziana po raz ostatni.

Istotny był jeszcze jeden fakt. Po pożarze policja nie miała informacji o zaginięciu innej osoby z tego obszaru. Poszukiwana wcześniej 65-letnia kobieta została natomiast odnaleziona żywa w szpitalu.

Jeden z najgorszych pożarów w historii Chorwacji

Pożar w rejonie Lokvy Rogoznicy rozpoczął się w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 20:15 i pod wpływem silnego wiatru zaczął błyskawicznie rozprzestrzeniać się w kierunku zabudowań i Omiša. Według Chorwackiej Straży Pożarnej ogień objął około 1000 hektarów terenu. Spłonęły liczne domy i samochody.

Główny komendant chorwackiej straży pożarnej Slavko Tucaković określił żywioł jako jeden z najgorszych pożarów w historii Chorwacji. W najbardziej krytycznym momencie z ogniem walczyło prawie 300 strażaków i ponad 90 pojazdów. Do akcji skierowano również samoloty gaśnicze oraz siły z kilku chorwackich żupanii.

O skali pożaru w rejonie Omiša, ewakuacji ponad tysiąca osób, spalonych domach i samochodach pisaliśmy szerzej w tym artykule.

40 osób potrzebowało pomocy po pożarze w rejonie Omiša

Katastrofa pozostawiła po sobie także dziesiątki rannych. Łącznie 40 osób otrzymało pomoc medyczną, a 14 wymagało hospitalizacji. Najciężej poszkodowani doznali rozległych oparzeń, obejmujących nawet 60 proc. powierzchni ciała. Ranni zostali również strażacy uczestniczący w akcji.

Szczegółowy bilans pożaru w Omišu i informacje o stanie poszkodowanych opisujemy w tym artykule.

Źródło: Dalmacija Danas, chorwackie Ministerstwo Turystyki i Sportu, Chorwacka Wspólnota Turystyczna
Fot.: screen/Dalmacija Danas

Czytaj również: