Groźny wirus Nipah znów budzi niepokój w Azji. Choć liczba potwierdzonych przypadków jest niewielka, kolejne kraje wracają do procedur znanych z czasów pandemii COVID-19. Na lotniskach pojawiają się kontrole temperatury, a służby zdrowia stawiane są w stan podwyższonej gotowości.
Impulsem były dwa potwierdzone zakażenia w Indiach. To wystarczyło, by uruchomić reakcję łańcuchową w regionie.
Lotniska znów mierzą temperaturę
Singapur jako jeden z pierwszych krajów przywrócił kontrole temperatury na lotniskach. Od 28 stycznia pasażerowie przylatujący z krajów podwyższonego ryzyka są informowani o objawach wirusa Nipah oraz o tym, gdzie zgłosić się po pomoc medyczną.
Władze podkreślają, że działania mają charakter prewencyjny. Jak zaznacza minister zdrowia Singapuru Ong Ye Kung, kluczowe jest szybkie wychwycenie ewentualnej transmisji wirusa z człowieka na człowieka.
Personel medyczny został zobowiązany do zgłaszania wszystkich podejrzeń zakażenia. Natomiast nadzór nad pracownikami migrującymi z Azji Południowej został dodatkowo wzmocniony.
Azja podnosi gotowość sanitarną
Singapur nie jest wyjątkiem. Tajlandia, Pakistan, Malezja, Indonezja, Wietnam, Hongkong i Nepal wprowadziły dodatkowe kontrole sanitarne na granicach.
W Pakistanie podróżni muszą przedstawiać historię podróży z ostatnich 21 dni, a na przejściach granicznych obowiązują pomiary temperatury i ocena kliniczna. W przypadku podejrzenia zakażenia przewidziana jest izolacja i testy PCR.
Indonezja dodatkowo zaostrzyła kontrole importu zwierząt i produktów odzwierzęcych. Szczególnie tych pochodzących od nietoperzy, świń i koni. Te właśnie zwierzęta uznawane są za potencjalne źródła wirusa.
WHO studzi emocje. Ryzyko globalne jest niskie
Światowa Organizacja Zdrowia ocenia, że ryzyko rozprzestrzenienia wirusa Nipah poza Indie jest obecnie niskie. WHO podkreśla, że nie ma dowodów na wzmożoną transmisję międzyludzką, a ogniska zakażeń są zazwyczaj niewielkie i możliwe do opanowania.
Same Indie nie planują na razie wprowadzania kontroli lotniskowych. Według tamtejszych władz nie ma oznak wybuchu epidemii.
Przypadki w Indiach. Co dokładnie się wydarzyło?
Do wykrycia wirusa doszło w Bengalu Zachodnim pod koniec grudnia 2025 roku. Zakażonych zostało dwoje pracowników służby zdrowia. Jeden z pacjentów jest w dobrym stanie, druga osoba pozostaje w stanie ciężkim.
Służby sanitarne dotarły do 196 osób, kontaktujących się z zakażonymi. U żadnej z tych osób nie potwierdzono zakażenia.
Dlaczego wirus Nipah jest tak groźny?
Wirus Nipah nie rozprzestrzenia się łatwo, ale jest wyjątkowo śmiertelny. Według WHO śmiertelność wynosi od 40 do nawet 75 procent, w zależności od jakości opieki medycznej.
Objawy początkowe są niespecyficzne: gorączka, bóle głowy i mięśni, wymioty, ból gardła. W ciężkich przypadkach dochodzi do zapalenia mózgu i płuc.
Nie istnieje skuteczna szczepionka. Trwają badania nad lekami przeciwwirusowymi – m.in. preparatem VV116, który pierwotnie opracowano przeciw COVID-19.
Skąd bierze się wirus Nipah?
Głównym rezerwuarem wirusa są owocożerne nietoperze. Do zakażeń dochodzi, gdy ludzie lub zwierzęta (najczęściej świnie) mają kontakt z zanieczyszczonymi owocami lub wydzielinami. Z tego powodu władze m.in. na Bali podniosły gotowość służb weterynaryjnych i sanitarnych.
Czy podróżni mają się czego bać?
Na ten moment – nie ma powodów do paniki, ale jest powód do czujności. Nipah to wirus, którego świat bardzo dobrze pamięta z wcześniejszych ognisk. Dlatego Azja reaguje szybko, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.
Źródła:
Wyborcza.pl, WHO, Reuters, BBC, The Straits Times, Antara News
Czytaj również:
- Choroby w podróży – co może Ci grozić w trakcie wyjazdu i jak się chronić
- Zdrowie a podróż lotnicza – kiedy możesz lecieć samolotem, a kiedy nie wolno
- Czy można latać samolotem będąc w ciąży? Zasady i wymogi linii lotniczych
- Leki w samolocie – co można zabrać w bagażu podręcznym?
- Jakie leki można zabrać na zagraniczny wyjazd? Musisz to wiedzieć!
- 10 rzeczy, które musisz ogarnąć przed każdym wyjazdem
- Nie masz karty EKUZ? Na Lotnisku Chopina wyrobisz ją od ręki
- EKUZ – czym jest i po co nam to na wakacjach w Europie?
- Tysiące euro w kieszeni? Warunek – ubezpieczenie turystyczne
- Ferie zimowe – pamiętajmy o bezpieczeństwie