Susza w Grecji staje się coraz większym problemem. Jeszcze niedawno greckie wyspy przyciągały turystów rajskimi plażami i błękitnym morzem. Dziś coraz więcej z nich walczy z dramatycznym niedoborem wody. Kilka lat temu stan wyjątkowy ogłoszono m.in. na Leros, Sifnos oraz w części Krety i Kefalonii, a eksperci ostrzegali, że najgorsze może dopiero nadejść. Dziś problem mają wyspy Astipalea, Tinos, Alonisos, Leros, Patmos, Simi i Karpatos. Rekordowo niskie opady, fale upałów oraz gwałtowny wzrost liczby turystów sprawiają, że zapasy wody na wielu wyspach kurczą się w błyskawicznym tempie.
Jak informuje czeski portal Blesk.cz, powołując się na CNN, problemy dotyczą już wielu popularnych kierunków wakacyjnych. Brak wody w Grecji staje się coraz większym wyzwaniem zarówno dla mieszkańców, jak i lokalnych władz.
Susza w Grecji.
Jedną z najbardziej dotkniętych suszą wysp jest Astipalea. Główny zbiornik retencyjny, z którego korzystają mieszkańcy i turyści, jest wypełniony zaledwie w jednej szóstej. Latem zużycie wody sięga około 900 metrów sześciennych dziennie, dlatego na wyspie uruchomiono tymczasową instalację do odsalania wody morskiej.
Na niektórych wyspach turystów jest sześć razy więcej niż mieszkańców
Podobny problem kilka lat temu miała wyspa Fourni. Badanie naukowców z Uniwersytetu Ateńskiego, wspierane przez UNESCO, wykazało, że latem zużycie wody znacznie przekracza możliwości naturalnych zasobów wyspy.
Na Fourni mieszka około 1300 osób. Jednak w sezonie liczba odwiedzających wzrasta nawet do 8000 turystów. Roczne zużycie wynosi około 90 tys. metrów sześciennych, podczas gdy naturalne zasoby pozwalają pozyskać jedynie 30–40 tys. metrów sześciennych. Eksperci ostrzegają, że do 2030 roku zapotrzebowanie może wzrosnąć nawet do 200 tys. metrów sześciennych rocznie.
Brak wody w Grecji. Odsalanie nie rozwiąże problemu
Brakującą wodę uzupełniają instalacje odsalające wodę morską. Naukowcy podkreślają jednak, że to rozwiązanie jest kosztowne, energochłonne i nie rozwiąże problemu w dłuższej perspektywie. Sytuację dodatkowo pogarszają zmiany klimatu w Grecji. Coraz wyższe temperatury powodują szybsze parowanie. Natomiast zimy przynoszą znacznie mniej opadów niż jeszcze kilka lat temu.
Susza na greckich wyspach. Niepokój także na Krecie
Problemy narastają również na Krecie. Naukowcy z Uniwersytetu Kreteńskiego oceniają sytuację na wyspie i w południowej części Morza Egejskiego jako wyjątkowo trudną. Ostrzegają, że wraz z nadejściem sierpnia i szczytem sezonu turystycznego zapotrzebowanie na wodę jeszcze wzrośnie.
Eksperci apelują o ograniczenie marnowania wody oraz prowadzenie kampanii informacyjnych skierowanych do turystów i właścicieli hoteli oraz apartamentów.
Niedobór wody w Grecji. Wysychają zbiorniki na Naksos
Problemy widoczne są również na wyspie Naksos, gdzie poziom wody w zbiornikach gwałtownie spadł. Obecnie magazynują one około 200 tys. metrów sześciennych wody, czyli zaledwie jedną trzecią tego, czym dysponowały rok wcześniej.
Burmistrz wyspy Dimitris Lianos podkreśla, że za kryzys odpowiadają przede wszystkim zmiany klimatu. Jednak rosnąca liczba turystów dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na wodę.
Dlaczego susza w Grecji się pogłębia?
Eksperci wskazują, że susza w Grecji jest efektem kilku nakładających się czynników:
- rekordowo niskich opadów w ostatnich latach,
- wyjątkowo ciepłych zim,
- coraz wyższych temperatur i szybszego parowania,
- gwałtownego wzrostu liczby turystów latem,
- ograniczonych zasobów słodkiej wody na greckich wyspach.
Naukowcy ostrzegają, że bez lepszego gospodarowania zasobami brak wody w Grecji będzie się pogłębiał.
Choć turyści nadal mogą wypoczywać na wyspach, to muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami. W części hoteli baseny i jacuzzi są napełniane wodą morską, a w godzinach największego zużycia może spadać ciśnienie wody w kranach .
Aby zapewnić dostawy dla mieszkańców i branży turystycznej, władze ograniczyły dostęp do wody rolnikom. Wielu z nich zostało zmuszonych do korzystania z gorszej jakości wody, co powoduje straty w uprawach. Część zapowiada, że jeśli susza się utrzyma, to zrezygnują z prowadzenia gospodarstw.
Ograniczenie marnowania wody oraz inwestycje w nowoczesną infrastrukturę mogą spowolnić kryzys, ale go nie zatrzymają. Jeśli utrzymają się obecne trendy klimatyczne i turystyczne, susza na greckich wyspach może w kolejnych latach stać się jeszcze większym problemem.
Źródło: Blesk.cz na podstawie CNN
Fot.: Pixaby
Czytaj również:
- Majorka ma dość turystów. Mieszkańcy na ulicach: „Sytuacja jest nie do wytrzymania”
- Tragedia na Elbrusie. Zginęło pięcioro alpinistów. Dwa dni wcześniej prosili: „Trzymajcie kciuki”
- Tragedia na Elbrusie. Zginęło pięcioro alpinistów. Dwa dni wcześniej prosili: „Trzymajcie kciuki”
- Polak w Medjugorje. Podpalił ołtarz i zdewastował figurę Matki Bożej
- Dlaczego turyści omijają Chorwację? Czy Chorwacja jest za droga?
- Koszmar, nie wakacje. Zapłaciła 1000 zł za domek, którego nie było
- Boeing 737 MAX – nowy problem. Setki samolotów do kontroli
- Zasnął w samolocie. Na lotnisku też chyba zaspali
- Jazda na słoniu? Indonezja mówi „dość”. To koniec gehenny zwierząt