Jazda na słoniu w Indonezji odchodzi do historii. Kraj jako pierwszy w Azji wprowadził ogólnokrajowy zakaz przejażdżek na słoniach. Znikną również pokazy, kąpiele i inne atrakcje wykorzystujące te zwierzęta. To jedna z najważniejszych decyzji dotyczących odpowiedzialnej turystyki i ochrony zwierząt w ostatnich latach. O zmianach poinformował portal turistickeprice.hr.
Indonezja została pierwszym krajem w Azji, który całkowicie zakazał oferowania turystom atrakcji, jaką była jazda na słoniu. Nowe przepisy obowiązują we wszystkich ogrodach zoologicznych, parkach safari i ośrodkach ochrony przyrody.
Nowe regulacje weszły w życie na terenie całego kraju i obejmują zarówno prywatne obiekty turystyczne, jak i państwowe ośrodki ochrony przyrody. To jeden z najważniejszych kroków Indonezji w kierunku etycznej i odpowiedzialnej turystyki oraz poprawy dobrostanu zwierząt.
Jazda na słoniu. Nie tylko zakaz przejażdżek
Nowe rozporządzenie indonezyjskiego Ministerstwa Leśnictwa idzie znacznie dalej.
Zakazana jest nie tylko jazda na słoniu, ale także kąpiele ze słoniami, pokazy sztuczek oraz wszelkie przymusowe interakcje z tymi zwierzętami. Ośrodki, które nie dostosują się do nowych przepisów, mogą stracić licencję na prowadzenie działalności.
Zmiany objęły już najbardziej znane atrakcje turystyczne. Ogród zoologiczny na Bali zrezygnował z przejażdżek na początku 2026 roku. Taką samą decyzję musiał podjąć również słynny Mason Elephant Park.
Dlaczego jazda na słoniu budzi kontrowersje?
Jazda na słoniu to dla turysty zaledwie kilka minut atrakcji. Dla zwierzęcia często oznacza efekt długiego i stresującego procesu tresury.
Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt od lat zwracają uwagę, że wiele słoni jest poddawanych bolesnym i stresującym metodom szkolenia, aby mogły przewozić turystów, wykonywać sztuczki oraz tolerować ciągły kontakt z ludźmi.
Coraz więcej podróżnych świadomie wybiera dziś miejsca, w których zwierzęta żyją w możliwie naturalnych warunkach, bez pokazów i komercyjnych atrakcji. To element rosnącego trendu odpowiedzialnej turystyki, czyli podróżowania w sposób, który ogranicza negatywny wpływ na środowisko, zwierzęta i lokalne społeczności.
W praktyce odpowiedzialna turystyka oznacza świadome wybory podczas podróży. Chodzi o szacunek dla lokalnej kultury i przyrody, unikanie atrakcji wykorzystujących zwierzęta oraz korzystanie z usług lokalnych przedsiębiorców i rzemieślników. Dzięki temu pieniądze trafiają do miejscowej gospodarki, a negatywny wpływ turystyki jest mniejszy.
Przejażdżki na słoniach. Jak wygląda sytuacja w innych krajach?
W Tajlandii przejażdżki na słoniach nadal są dostępne w wielu ośrodkach. Jednocześnie coraz więcej sanktuariów całkowicie z nich rezygnuje. Problem jest jednak bardziej złożony – tysiące udomowionych słoni nie są już w stanie samodzielnie przetrwać na wolności, a wiele lokalnych społeczności utrzymuje się właśnie z turystyki.
Podobnie wygląda sytuacja w części Indii i Nepalu. Tu również możliwe są jeszcze przejażdżki na słoniach. Niektóre ośrodki dobrowolnie zrezygnowały z takich atrakcji, jednak na poziomie krajowym nie obowiązuje zakaz.
Z kolei w większości krajów Europy, Ameryki Północnej i Australii przejażdżki na słoniach praktycznie nie funkcjonują już jako element komercyjnej oferty turystycznej.
Odpowiedzialna turystyka. Jak rozpoznać etyczne sanktuarium?
Eksperci podpowiadają, że odpowiedzialne ośrodki nie oferują przejażdżek, pokazów ani pozowanych zdjęć ze zwierzętami.
Zwiedzający obserwują słonie z bezpiecznej odległości, a zwierzęta mogą swobodnie poruszać się, żerować i żyć w swoich stadach. Najważniejsze są ochrona gatunku, edukacja oraz dobrostan zwierząt, a nie dostarczanie rozrywki.
Początek większych zmian?
Zdaniem ekspertów decyzja Indonezji może wyznaczyć nowy kierunek dla światowej turystyki. Coraz więcej państw, biur podróży i organizatorów wyjazdów odchodzi od atrakcji opartych na wykorzystywaniu dzikich zwierząt.
Odpowiedzialna turystyka przestaje być niszowym trendem i coraz częściej staje się standardem świadomego podróżowania. Decyzja Indonezji może sprawić, że podobne zmiany w najbliższych latach wprowadzą również kolejne państwa Azji.
Źródło: turistickeprice.hr
Fot.: Pixabay
Czytaj również:
- Tragedia na Elbrusie. Zginęło pięcioro alpinistów. Dwa dni wcześniej prosili: „Trzymajcie kciuki”
- Przegrywają wakacje, bo wprowadzili euro? Turyści omijają ten kierunek
- Najgorsze kraje na podróż w 2026. Turystyczne piekło – tych miejsc unikaj
- Powerbank na pokładzie? Te linie mówią „nie”
- Schody do nieba na Maderze znów otwarte
- „Podatek od tłuszczu” w samolocie? Dramat pasażerów z nadwagą w USA
- Turystyka USA pod presją. Planowane zaostrzenie zasad wjazdu zaszkodzi branży
- Ryga traci turystów. Dlaczego Łotwa przegrywa z Litwą i Estonią?