Kontrole pilotów lecących do Izraela zostaną zaostrzone po dramatycznych wydarzeniach na pokładzie samolotu Flydubai. Decyzję podjął premier Benjamin Netanjahu. Izrael chce dokładniej sprawdzać osoby zasiadające za sterami samolotów zmierzających do kraju. Tymczasem pasażerowie FZ1073 wrócili już do Izraela.
W środę, 30 września, Boeing 737 MAX 8 linii Flydubai leciał z Dubaju do Tel Awiwu. W kokpicie doszło do gwałtownego zdarzenia, a maszyna zaczęła szybko tracić wysokość. Nadano też kody transpondera 7700 i 7500. Oznaczają one sytuację awaryjną oraz bezprawną ingerencję w lot. Szczegółowo opisaliśmy wcześniej dramatyczne wydarzenia na pokładzie samolotu Flydubai FZ1073.
Później pojawiły się znacznie poważniejsze doniesienia. Według władz Izraela drugi pilot zaatakował kapitana i próbował doprowadzić do katastrofy. Pasażerowie pomogli obezwładnić napastnika, a stery przejęli piloci Flydubai podróżujący na pokładzie jako dodatkowa załoga. O podejrzeniu próby rozbicia samolotu Flydubai i możliwym ataku terrorystycznym pisaliśmy w kolejnym materiale.
Sprawa FZ1073 ma już szersze konsekwencje. Izrael zapowiada dodatkowe kontrole pilotów, a regulator lotniczy Zjednoczonych Emiratów Arabskich rozpoczął dochodzenie.
Kontrole pilotów lecących do Izraela będą zaostrzone
Polecenie zaostrzenia kontroli wydał premier Benjamin Netanjahu. Nowe procedury mają objąć załogi izraelskich i zagranicznych przewoźników. Doron Spielman z biura izraelskiego premiera przekazał Reutersowi, że władze chcą znać tożsamość każdego pilota wykonującego rejs do Izraela. Piloci mają też przechodzić dodatkową weryfikację bezpieczeństwa. Szczegółów nowych zasad jeszcze nie przedstawiono.
Zmiany są bezpośrednią konsekwencją wydarzeń na pokładzie FZ1073. Incydent wywołał pytania o sposób sprawdzania osób mających dostęp do kokpitu.
Piloci również przechodzą kontrole bezpieczeństwa
Procedury dotyczące załóg lotniczych znacznie rozbudowano po zamachach z 11 września 2001 roku. Sprawdzane są m.in. uprawnienia i przeszłość pilotów. Przechodzą oni także regularne badania.
Standardy bezpieczeństwa określa Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), ale w praktyce wdrażają je poszczególne państwa i przewoźnicy. Dlatego procedury mogą różnić się w zależności od kraju.
Piloci pracujący na Bliskim Wschodzie powiedzieli Reutersowi, że przed wejściem na pokład sami przechodzą kontrolę bezpieczeństwa. To oznacza, że nie mogliby wnieść do samolotu noża ani broni palnej.
Nadzór nad Flydubai sprawuje General Civil Aviation Authority Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Urząd odpowiada za certyfikację przewoźnika i kontrolę przestrzegania wymogów bezpieczeństwa.
Dlaczego na pokładzie Flydubai było czterech pilotów?
Na pokładzie FZ1073 znajdowało się czterech pilotów Flydubai. Dwóch prowadziło samolot, a dwóch kolejnych podróżowało w kabinie pasażerskiej jako dodatkowa załoga.
Ich obecność nie miała związku z żadnym ostrzeżeniem dotyczącym bezpieczeństwa. Według Jerusalem Post chodziło o czas pracy załogi. Loty do Izraela mogą wymagać zmiany trasy ze względu na sytuację w regionie. To może wydłużyć podróż nawet o godzinę lub dwie i spowodować przekroczenie dopuszczalnego czasu służby podstawowej załogi. Dlatego na pokładzie samolotu lotu FZ1073 znajdowała się druga para pilotów. Rutynowa decyzja operacyjna okazała się kluczowa podczas środowego incydentu.
Gdy sytuacja w kokpicie wymknęła się spod kontroli, dodatkowi piloci mogli przejąć stery. Flydubai potwierdził, że załoga przewoźnika podróżująca tym rejsem zabezpieczyła samolot, skierowała go do Tabuku i bezpiecznie wylądowała.
Po lądowaniu okazało się, że samolot został uszkodzony. Na zdjęciach FZ1073 z lotniska w Tabuku widać brak fragmentu steru kierunku na stateczniku pionowym. Nie wiadomo jeszcze, kiedy i dlaczego doszło do uszkodzenia. Arik Zer, były szef ochrony lotów izraelskiego Shin Bet, ocenił w rozmowie z Channel 12, że mogło ono powstać podczas gwałtownej utraty wysokości. Oficjalne dochodzenie nie potwierdziło jeszcze tej przyczyny.
Samolot Flydubai mógł zostać zestrzelony?
Dramat na pokładzie mógł mieć jeszcze jeden niebezpieczny finał. Po pojawieniu się kodu 7500 Izrael poderwał samoloty wojskowe. Ten kod oznacza bezprawną ingerencję w lot.
Kapitan samolotów pasażerskich, instruktor i ekspert lotniczy Dominik Punda powiedział w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, że w skrajnym przypadku Boeing mógł zostać uznany za zagrożenie.
Piloci samolotów pasażerskich i myśliwców mają określone sposoby komunikowania się w takich sytuacjach. Gdyby załoga FZ1073 nie reagowała, a wojsko uznało, że maszyna może zostać użyta do przeprowadzenia ataku, mogłaby zapaść decyzja o jej zestrzeleniu.
Do tego na szczęście nie doszło. FZ1073 skierował się do Arabii Saudyjskiej i bezpiecznie wylądował w Tabuku. Punda zwrócił też uwagę, że nie można jeszcze przesądzić, czy ktoś wcześniej zaplanował próbę rozbicia samolotu. Według eksperta możliwe jest również, że konflikt między pilotami gwałtownie eskalował. Motywu działania drugiego pilota oficjalnie nie ustalono.
Skąd na pokładzie wzięło się niebezpieczne narzędzie?
To jedno z pytań, na które nadal nie ma odpowiedzi. Z relacji pasażerów wynika, że podczas zdarzenia użyto noża lub innego ostrego przedmiotu. Nie potwierdzono jednak, czym dokładnie zaatakowano kapitana.
Przedmiot mógł pochodzić z wyposażenia samolotu. Wśród możliwych źródeł wymieniano elementy serwisu pokładowego lub sprzęt awaryjny znajdujący się w kokpicie. To jednak tylko hipotezy.
Jeśli niebezpieczny przedmiot nie został wniesiony przez pilota, dodatkowe kontrole załóg nie rozwiążą tego problemu. Także tę kwestię będą musieli wyjaśnić śledczy.
ZEA badają wydarzenia na pokładzie FZ1073
General Civil Aviation Authority Zjednoczonych Emiratów Arabskich potwierdził rozpoczęcie dochodzenia. Regulator określił wydarzenia na pokładzie FZ1073 jako incydent bezpieczeństwa. Postępowanie ma wyjaśnić przebieg i przyczyny zdarzenia. Flydubai podkreśla, że na tym etapie nie należy przesądzać motywu.
Saudyjskie władze zatrzymały drugiego pilota po lądowaniu w Tabuku. Według informacji przekazanych przez Benjamina Netanjahu mężczyzna jest przesłuchiwany. Nie ma jeszcze oficjalnych wyników dochodzenia. Nie potwierdzono więc, że motywem był terroryzm ani że pilot wcześniej planował rozbić samolot.
Kim byli piloci Flydubai? Nowe informacje o kapitanie
W pierwszych godzinach po zdarzeniu izraelskie media informowały, że piloci mieli być pochodzenia rosyjskiego i ukraińskiego. Niektóre zagraniczne media zaczęły następnie przedstawiać ich jako obywateli Rosji i Ukrainy.
Nowsze informacje wskazują jednak na inną wersję. Kapitan został zidentyfikowany przez izraelskie i indyjskie media jako Smit Machchhar, obywatel Indii. Reuters podał natomiast, powołując się na izraelskiego urzędnika, że drugi pilot jest obywatelem Omanu. Flydubai nie podał dotąd oficjalnie danych obu mężczyzn.
Machchhar pozostaje w szpitalu w Arabii Saudyjskiej. Według najnowszych informacji przeszedł operację i jest w stabilnym stanie.
Nie ma zatem wiarygodnych informacji łączących wydarzenia w kokpicie z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.
Pasażerowie Flydubai wrócili do Izraela
Co z pasażerami? Bezpieczne lądowanie w Tabuku nie oznaczało końca ich problemów. Spędzili w Arabii Saudyjskiej około ośmiu godzin, czekając na dalszą podróż.
Izrael przygotował wojskowe samoloty transportowe Super Hercules, które miały zabrać jego obywateli. Arabia Saudyjska nie zgodziła się jednak na ich przylot. O odrzuceniu izraelskiej prośby poinformowały Reutersa dwa źródła związane z bezpieczeństwem. Ostatecznie pasażerów zabrał zastępczy samolot Flydubai. Lotnisko w Tabuku poinformowało, że maszyna wystartowała o godz. 17.40 czasu lokalnego. Pasażerowie dotarli już do Izraela.
Źródło: Reuters, Associated Press, GCAA, Flydubai, Saudi Gazette, Wirtualna Polska, The Jerusalem Post
Fot. Flydubai press kits
Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!
Czytaj również:
- Pilot Flydubai chciał rozbić samolot? Śledczy badają scenariusz jak z 11 września
- Piloci pobili się w kokpicie. Samolot nadał kod 7500 i lądował awaryjnie
- Awantury w samolotach. Wyzwiska, bójki i nieobyczajne zachowanie
- Agresja na pokładzie Ryanair. Pasażer surowo ukarany
- Samolot zderzył się z ptakiem. Nerwowe chwile podczas lotu Ryanaira