Wyspa Sylt przyciąga turystów pięknymi plażami i nadmorskimi kurortami, ale pozostawienie tutaj samochodu może słono kosztować. Za zaledwie 22 minuty postoju jeden z kierowców miał zapłacić 53 euro. I nie był to najbardziej kosztowny przypadek.

Coraz więcej emocji na popularnej niemieckiej wyspie wywołują zasady obowiązujące na prywatnych parkingach. Turyści i mieszkańcy Sylt skarżą się przede wszystkim na wysokie kwoty naliczane w przypadku naruszenia regulaminu. Zamiast kilku euro za parkowanie rachunek może sięgnąć kilkudziesięciu, a nawet kilkuset euro.

Wyspa Sylt. Parkowanie może słono kosztować

Jeden z opisanych przypadków dotyczył kierowcy, który pozostawił samochód na prywatnym parkingu bez wykupienia biletu. Normalna opłata za 22 minuty postoju wyniosłaby zaledwie 2 euro, czyli około 9 zł. Za naruszenie zasad kierowca został jednak obciążony kwotą 53 euro, czyli około 230 zł.

Jeszcze bardziej kosztowny okazał się inny krótki postój. Jak informuje niemiecki portal Mopo, początkowo zażądano od kierowcy 145 euro, czyli około 630 zł. Później należność wzrosła do ponad 200 euro, a więc ponad 870 zł.

Prywatne parkingi na Sylt pod lupą kierowców

Operatorzy prywatnych parkingów bronią swoich zasad. Wskazują, że regulaminy oraz informacje o konsekwencjach ich naruszenia znajdują się na odpowiednich tablicach. Operatorzy argumentują, że pozostawienie samochodu na prywatnym parkingu oznacza zaakceptowanie obowiązujących na nim warunków.

Krytycy systemu patrzą na sprawę inaczej. Zarzucają operatorom, że wysokie opłaty stały się dochodowym biznesem opartym na nieuwadze kierowców. Wystarczy nie zauważyć tablicy, nie doczytać regulaminu albo nie zapłacić w odpowiednim czasie, aby zwykła opłata za parkowanie zamieniła się w znacznie większy rachunek.

Spór o oznakowanie parkingów na niemieckiej wyspie

Jednym z najważniejszych punktów sporu jest sposób informowania o zasadach parkowania. Operatorzy i właściciele terenów wskazują na ustawione tablice. Część kierowców twierdzi natomiast, że informacje bywają zapisane małym drukiem, znajdują się w mało widocznych miejscach albo nie są wystarczająco jednoznaczne.

Z prawnego punktu widzenia kary umowne na prywatnych parkingach w Niemczech są co do zasady dopuszczalne. Warunkiem jest jednak jasne określenie zasad korzystania z parkingu oraz wysokości opłat za naruszenie regulaminu. Informacje powinny być również odpowiednio widoczne dla kierowcy.

Parkowanie na Sylt. Na to powinni uważać turyści

Dla turystów odwiedzających wyspę Sylt samochodem sprawa ma bardzo praktyczne znaczenie. Na prywatnym parkingu warto sprawdzić nie tylko cenę za godzinę postoju, ale również sposób płatności, obowiązujący regulamin i konsekwencje jego naruszenia.

Szczególną uwagę warto zwrócić na tablice przy wjeździe oraz informacje dotyczące terminu wniesienia opłaty. Przeoczenie zasad może sprawić, że parkowanie kosztujące normalnie kilka euro skończy się rachunkiem na trzycyfrową kwotę.

Źródło: Onet, „Mopo”
Fot. Pixabay

Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!

Czytaj również: