Zatrucie czadem w hotelu na Majorce. Dwie niemieckie turystki znaleziono nieprzytomne w pokoju w Playa de Palma. Poszkodowany został również pracownik obiektu. Strażacy wykryli podwyższone stężenie tlenku węgla, a hotel trzeba było ewakuować.

Zatrucie czadem w hotelu w Playa de Palma mogło zakończyć się tragicznie. Dwie Niemki w wieku 34 i 42 lat przebywały w pokoju na parterze budynku w rejonie Arenal. Przez dłuższy czas nie dawały znaku życia. Zaniepokojeni bliscy próbowali się z nimi skontaktować. Telefony dzwoniły, ale żadna z kobiet nie odbierała. Rodziny turystek powiadomiły hotel. Krótko przed północą w sobotę, 29 sierpnia, na miejsce wezwano służby ratunkowe.

Jako pierwsze przyjechały dwa patrole policji z Palmy. Później dołączyły karetki pogotowia, straż pożarna oraz Policja Krajowa. Po wejściu do pokoju służby znalazły obie turystki nieprzytomne.

Zatrucie czadem w hotelu na Majorce. Turystki trafiły do szpitala

Ratownicy udzielili kobietom pierwszej pomocy. Ze względu na ich stan obie zostały pilnie przewiezione do szpitala Son Llàtzer. Jedną z turystek przetransportowano następnie do kliniki Juaneda. Zastosowano tam leczenie w komorze hiperbarycznej, wykorzystywane m.in. przy poważnym zatruciu tlenkiem węgla.

Poszkodowany został również 39-letni pracownik hotelu. W jego przypadku skutki zatrucia były łagodniejsze.

Czad w hotelu. Strażacy wykryli podwyższone stężenie

Strażacy przeprowadzili pomiary w budynku. Wykazały podwyższony poziom tlenku węgla. Czad jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ jest bezbarwny i bezwonny. Osoby znajdujące się w pomieszczeniu mogą więc nie zauważyć zagrożenia.

Ze względów bezpieczeństwa zdecydowano o ewakuacji hotelu. Budynek został przewietrzony, a pomieszczenia znajdujące się w pobliżu pokoju turystek wyłączono z użytkowania. Pozostali goście mogli wrócić po sprawdzeniu, czy jest już bezpiecznie.

Wcześniejsi goście tego pokoju skarżyli się na problemy

Sprawa ma jeszcze jeden niepokojący wątek. Według informacji lokalnego dziennika „Última Hora” goście, którzy zajmowali ten sam pokój przed Niemkami, mieli dzień wcześniej skarżyć się na podrażnienie gardła. Zostali przeniesieni do innego pokoju.

Gazeta podaje również, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, że same Niemki miały sygnalizować problemy w swoim pokoju kilka godzin przed tym, jak znaleziono je nieprzytomne.

Policja sprawdza teraz wszystkie okoliczności zdarzenia.

Skąd w hotelu wziął się tlenek węgla?

Dokładną przyczynę zatrucia tlenkiem węgla ustala hiszpańska Policja Krajowa. Pojawiły się co najmniej dwie wersje dotyczące źródła niebezpiecznego gazu.

Jedna z pierwszych prowadziła do hotelowej kuchni. Strażacy po oględzinach pokoju i pozostałych części budynku wskazywali na możliwy wyciek związany z instalacją kuchenną. Według lokalnych mediów przewód z kuchni miał przebiegać przez pokój, w którym mieszkały obie turystki.

Pojawiła się również wersja dotycząca nieprawidłowego spalania lub instalacji kotła z ciepłą wodą. Na taką możliwość wskazywały pierwsze ustalenia przekazane przez służby ratunkowe.

Śledczy muszą więc ustalić dokładne źródło tlenku węgla i wyjaśnić, w jaki sposób gaz dostał się do pokoju turystek. Policja bada również wcześniejsze sygnały dotyczące problemów w tym pomieszczeniu.

Źródła: Última Hora, Europa Press, Majorca Daily Bulletin
Fot.: AlbertoDV/Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Chcesz zawsze wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!

Czytaj również: