Marzą Ci się plaże w Turcji, ciepłe morze i romantyczny spacer po zachodzie słońca? Uważaj! Jest jedna rzecz, o której wielu turystów nie ma pojęcia. Na części plaż obowiązuje nocny zakaz wstępu, a jego złamanie może skończyć się bardzo wysokim mandatem. O co chodzi i dlaczego na niektóre plaże w Turcji nie można wchodzić po zmroku?
Powód jest bardzo ważny. Ograniczenia nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem plażowiczów. Chodzi o ochronę jednych z najcenniejszych mieszkańców tureckiego wybrzeża – żółwi morskich, które same nie są w stanie obronić swoich miejsc lęgowych.
Najważniejsze informacje
- Nocny zakaz obowiązuje na 21 plażach w Turcji.
- Na plażę nie można wchodzić od godz. 20:00 do 8:00.
- Mandat może wynieść nawet 699 tys. lir tureckich.
- Ograniczenia obowiązują do końca września.
- W ciągu dnia plaże pozostają otwarte dla turystów.
Plaże w Turcji a miejsca lęgowe żółwi
Turcja od kilku lat konsekwentnie chroni miejsca lęgowe zagrożonych żółwi morskich. W sezonie letnim na wybranych plażach nad Morzem Śródziemnym obowiązują specjalne zasady, o których warto pamiętać jeszcze przed wyjazdem.
Nocą na plażę nie wejdziesz
Do końca września 2026 roku na 21 chronionych plażach obowiązuje zakaz wstępu w godzinach od 20:00 do 8:00. W tym czasie dostęp do wybrzeża mają wyłącznie… żółwie morskie.
Przepisy obejmują między innymi popularne wśród turystów plaże Iztuzu w prowincji Muğla oraz Patara i Çıralı w prowincji Antalya. Łącznie ochroną objęto 21 plaż lęgowych położonych w prowincjach Antalya, Muğla, Mersin, Adana i Hatay. To miejsca chętnie wybierane przez turystów, dlatego warto wiedzieć o obowiązujących tam ograniczeniach.
Jaka kara grozi za wejście na plażę w nocy?
Co grozi za złamanie zakazu? Grzywna sięgająca nawet 699 245 lir tureckich, czyli równowartość około 15 tys. dolarów. To jedna z najwyższych kar, jakie mogą spotkać turystów za złamanie przepisów obowiązujących na plażach.
Jeszcze wyższe sankcje przewidziano dla firm i innych podmiotów, które niszczą miejsca lęgowe lub płoszą żółwie. W takich przypadkach grzywna może przekroczyć 2 mln lir tureckich. Warto więc sprawdzić lokalne przepisy jeszcze przed wyjazdem. Niewiedza może okazać się wyjątkowo kosztowna.
Nie tylko zakaz wstępu
Na chronionych plażach obowiązują również inne ograniczenia. W okresie lęgowym nie wolno:
- rozbijać namiotów,
- biwakować,
- rozpalać ognisk i grilli,
- wjeżdżać pojazdami na plażę.
Przepisy mają zapewnić spokojne warunki do składania jaj oraz wykluwania się młodych żółwi.
Dlaczego Turcja chroni plaże?
Powód jest wyjątkowy. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najważniejszych miejsc lęgowych dwóch zagrożonych gatunków: żółwia karetta (Caretta caretta) oraz żółwia zielonego (Chelonia mydas). Oba znajdują się na czerwonej liście gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN).
Dorosłe żółwie wychodzą na plaże od późnej wiosny do lata, aby złożyć jaja. Z kolei od połowy lipca z piasku zaczynają wykluwać się młode, które instynktownie kierują się w stronę morza. Każde sztuczne światło, hałas czy obecność ludzi mogą zakłócić ten proces i zmniejszyć szanse młodych żółwi na przeżycie.
Turyści mogą korzystać z plaż, ale tylko w dzień
Dobra wiadomość jest taka, że ograniczenia obowiązują wyłącznie nocą. W ciągu dnia plaże pozostają normalnie dostępne dla turystów.
Kilka minut poświęconych na sprawdzenie zasad obowiązujących na wybranej plaży może uchronić przed ogromnym mandatem. A przy okazji pomoże chronić jedno z najcenniejszych przyrodniczych bogactw tureckiego wybrzeża.
Źródło: hurriyet.com.tr Fot. Pixabay
Czytaj również:
- Turcja bije rekordy. Miliony turystów, miliardy dolarów
- MSZ ostrzega turystów w Turcji. Tych regionów lepiej unikać
- Turcy kroili turystów w restauracjach. Rząd powiedział: dość!
- Gdańsk–Stambuł bez przesiadek. LOT uruchomił nowe połączenie
- Ryanair musi zmienić sposoby sprzedaży biletów. Inaczej – kara!
- Wizz Air tnie Cypr z Radomia. Powód? Konflikt na Bliskim Wschodzie
- Żeglarz portugalski atakuje na Teneryfie. Widzisz, to uciekaj
- Opowieści z końca świata, czyli Ewelina Gac w trasie