Komar tygrysi na Wyspach Kanaryjskich pojawił się w kolejnych miejscach. Gatunek Aedes albopictus wykryto na La Gomerze oraz na południu Gran Canarii, w gminie Mogán. Kanaryjskie służby sanitarne uruchomiły działania, które mają ustalić skalę jego występowania i zapobiec rozmnażaniu się inwazyjnego gatunku.
Komar tygrysi na Wyspach Kanaryjskich – sprawą już zajęły się służby sanitarne oraz specjaliści z Uniwersytetu La Laguna. Pierwszym sygnałem były zgłoszenia mieszkańców. W rejonach wykrycia komarów pojawiły się dodatkowe pułapki, rozpoczęto też kontrole, sprzątanie i zwalczanie potencjalnych miejsc lęgowych.
Komar tygrysi na Wyspach Kanaryjskich. Najpierw La Gomera
Pierwsze z nowych wykryć dotyczy Valle Gran Rey na La Gomerze. To jedna z najpopularniejszych turystycznie części niewielkiej wyspy. 23 września do służb wpłynęło zgłoszenie dotyczące małych komarów i częstych ukąszeń na terenie jednej z posesji w Barranco de Valle Gran Rey. Dzień później teren skontrolowali specjaliści z Instytutu Chorób Tropikalnych i Zdrowia Publicznego Wysp Kanaryjskich Uniwersytetu La Laguna.
Aedes albopictus w Valle Gran Rey
Zebrane owady zostały zidentyfikowane jako Aedes albopictus, czyli komary tygrysie. Znaleziono zarówno larwy, jak i dorosłe osobniki. Było to pierwsze wykrycie tego inwazyjnego gatunku na La Gomerze. Po potwierdzeniu znaleziska uruchomiono System Nadzoru Entomologicznego Wysp Kanaryjskich. W okolicy ustawiono dodatkowe pułapki, rozpoczęto poszukiwanie i usuwanie potencjalnych miejsc rozmnażania się owadów. Lokalne władze mają również prowadzić fumigację i sprzątanie terenu.
Według kanaryjskiego resortu zdrowia dostępne informacje wskazują, że mogło dojść do przypadkowego i punktowego zawleczenia komara wraz z materiałem zawierającym jego jaja.
Komary pojawiły się również na Gran Canarii
Zaledwie dwa dni po oficjalnym komunikacie dotyczącym La Gomery pojawiło się kolejne potwierdzenie. Tym razem na Gran Canarii. Dorosłe osobniki Aedes albopictus wykryto w rejonie Motor Grande w gminie Mogán, na południu wyspy. To gmina obejmująca popularną turystyczną część Gran Canarii.
Służby zostały powiadomione przez mieszkańca, który zauważył wzrost liczby ukąszeń komarów w ciągu dnia, szczególnie w okolicy oczyszczalni ścieków. Pierwsza kontrola przeprowadzona przez specjalistów Uniwersytetu La Laguna nie doprowadziła do znalezienia owadów. Rozstawiono jednak pułapki. Później wpłynęło kolejne zgłoszenie wraz ze zdjęciami komarów. Potwierdzono, że są to osobniki Aedes albopictus.
Władze ponownie oceniają, że najbardziej prawdopodobne jest przypadkowe, punktowe zawleczenie owadów wraz z materiałem, w którym znajdowały się ich jaja.
Służby rozstawiają pułapki i szukają kolejnych osobników
Po wykryciu komarów zebrał się Autonomiczny Komitet ds. Nadzoru Entomologicznego Wysp Kanaryjskich. W rejonie Motor Grande zwiększono liczbę pułapek i częstotliwość pobierania z nich próbek. Prowadzone są również kontrole, sprzątanie i działania mające ograniczyć miejsca, w których komary mogą się rozmnażać. Służby chcą przede wszystkim ustalić, czy mamy do czynienia wyłącznie z pojedynczymi przypadkami zawleczenia owadów, czy na miejscu znajduje się więcej osobników.
Mieszkańcy zostali poproszeni o usuwanie nawet niewielkich zbiorników stojącej wody. Jaja mogą być składane m.in. w podstawkach doniczek, wiadrach, pojemnikach pozostawionych na zewnątrz czy zbiornikach na deszczówkę. Resort zaleca także regularną wymianę wody w poidłach dla zwierząt, zakrywanie zbiorników oraz utrzymywanie basenów w odpowiednim stanie.
Czy komar tygrysi na Kanarach jest niebezpieczny?
Aedes albopictus jest niewielkim, czarnym komarem z charakterystycznymi jasnymi paskami. W przeciwieństwie do wielu innych komarów jest aktywny przede wszystkim w ciągu dnia, szczególnie rano i wieczorem. Porusza się blisko ziemi i nie wydaje charakterystycznego bzyczenia.
Jego ukąszenie może powodować silny świąd i reakcję zapalną. Znacznie większe obawy budzi jednak zdolność tego gatunku do przenoszenia wirusów odpowiedzialnych m.in. za dengę, Zikę i chikungunyę. Władze Wysp Kanaryjskich wyraźnie jednak uspokajają: samo wykrycie komara tygrysiego nie oznacza transmisji tych chorób na archipelagu. Choroby te nie występują obecnie endemicznie na Wyspach Kanaryjskich. Odnotowywane mogą być jedynie sporadyczne przypadki importowane.
W przypadku Gran Canarii zgłoszenia ukąszeń pochodziły dotąd wyłącznie z posesji, od której rozpoczął się alarm.
To nie pierwszy komar Aedes wykryty na Kanarach
Wyspy Kanaryjskie od 2013 roku prowadzą specjalny system nadzoru nad inwazyjnymi gatunkami komarów. Kontrole obejmują przede wszystkim porty, lotniska oraz inne miejsca, przez które owady lub ich jaja mogą zostać przypadkowo zawleczone na archipelag.
Nadal prowadzone są działania związane z wcześniejszym wykryciem Aedes albopictus m.in. na lotnisku Tenerife Sur oraz w Tuineje na Fuerteventurze. Służby monitorują również przypadki wykrycia innego inwazyjnego gatunku – Aedes aegypti – w kilku miejscach na Teneryfie i Gran Canarii.
Źródło: Consejería de Sanidad del Gobierno de Canarias, Universidad de La Laguna
Fot. James D. Gathany / CDC, domena publiczna
Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!
Czytaj również:
- Żeglarz portugalski atakuje na Teneryfie. Widzisz, to uciekaj
- Szarańcza na Lanzarote. Rój przyleciał znad Sahary, winnice w zagrożeniu
- Szczury na plażach Gran Canarii. Biegają między leżakami
- Majorka – dramat turystów. Ciepłe morze i „krwiożercze” ryby