Robisz złe zdjęcia? Jesteś pogodzonym ze sobą fotograficznym beztalenciem, czy aspirującym amatorem zakochanym w swoich nieudanych kadrach? To może być pierwszy konkurs, w którym brak talentu zadziała na Twoją korzyść. Konkurs Icelandair szuka najgorszego fotografa i oferuje za to 50 tys. dolarów oraz podróż na Islandię.
Brzmi absurdalnie? A jednak – to realna oferta i szansa na globalną rozpoznawalność.
Ucięta rączka, nóżka, główka? Rozmazana twarz zamiast tła? Złe kadrowanie, rozmycie, zabrudzony obiektyw, portrety bez czubka głowy albo brody, postacie bez kończyn, zabytki bez najważniejszych atrybutów, niedoświetlenie czy źle ustawione ISO – chyba każdy, kto robi zdjęcia, zaliczył takie wpadki.
Teraz można to przekuć w finansowy i artystyczny sukces dzięki konkursowi islandzkiej linii lotniczej Icelandair. To wyjątkowa okazja, by pokazać światu, jak złe zdjęcia się robi – i mimo to wygrać przygodę życia oraz konkretną kasę.
Konkurs Icelandair szuka najgorszego fotografa
Icelandair uruchomił nietypowy konkurs, w którym nie liczą się umiejętności, a wręcz przeciwnie. Organizatorzy chcą udowodnić, że nawet osoba robiąca słabe zdjęcia jest w stanie uchwycić piękno Islandii.
Nietypowy konkurs Icelandair szybko przyciągnął uwagę internautów na całym świecie.
Aby wziąć udział, trzeba odpowiedzieć na kilka prostych pytań i nagrać krótkie wideo o swoich fotograficznych „wpadkach”. Im bardziej spektakularne i groteskowe, tym lepiej.
Co można wygrać?
Nagroda robi wrażenie. To 10-dniowa podróż na Islandię (wszystkie koszty pokryte), 50 000 dolarów na zdjęcia i udział w projekcie oraz udział w globalnej kampanii marketingowej. Zdjęcia zwycięzcy mogą trafić do międzynarodowych publikacji i na wystawy.
Kto ma największe szanse?
Paradoksalnie – nie profesjonaliści. Organizatorzy szukają osób, które:
- nie mają doświadczenia fotograficznego
- nie interesują się fotografią
- często są rozczarowane swoimi zdjęciami
- czasem przypadkiem zrobią coś dobrego
- czują się swobodnie przed kamerą
Do tego dochodzi jedno: trzeba po prostu lubić podróżować i ludzi.
Są też konkretne wymagania
Kandydat musi m.in.:
- mieć ukończone 21 lat
- posiadać ważny paszport
- być gotowym na około 10-dniowy wyjazd w czerwcu 2026
- poradzić sobie w terenie i aktywnościach outdoorowych
- móc podróżować m.in. do Islandii, Wielkiej Brytanii i USA
Co dalej?
Wybrana osoba weźmie udział w podróży, podczas której będzie fotografowana i nagrywana. Materiały z wyjazdu posłużą do działań marketingowych Icelandair, a sam uczestnik stanie się częścią kampanii.
Do kiedy zgłoszenia?
Zgłoszenia przyjmowane są do 30 kwietnia 2026 roku. Szczegóły w tym linku.
Warto więc przejrzeć swoje archiwum zdjęć i odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie, czy jest się dobrym, czy złym fotografem. Bo tym razem ta druga odpowiedź może otworzyć drzwi do międzynarodowej kariery.
Czy Twoje najgorsze, obciachowe zdjęcia w końcu się opłacą? Może się okazać, że im gorzej fotografujesz, tym masz większe szanse.
Źródło: icelandair.com
Czytaj również:
- Icelandair wchodzi do Polski. Od jesieni polecimy z Gdańska na Islandię
- Schody do nieba na Maderze znów otwarte
- Wyjazdy z biurem podróży na nowych zasadach. UE zatwierdziła zmiany
- Powerbank w samolocie. Uwaga na nowe zasady dla pasażerów
- „Podatek od tłuszczu” w samolocie? Dramat pasażerów z nadwagą w USA
- 5 cm więcej miejsca na nogi w samolotach easyJet. Nowe fotele od 2028 roku
- Najtańszy miesiąc na wyjazd? Marzec. Ceny noclegów w dół o 70 proc.