Mandaty w Dubrowniku zamieniają wakacje w finansowy koszmar. Wystarczy skręcić w niewłaściwą ulicę, a kamera zarejestruje tablice rejestracyjne. Kara wynosi 260 euro, ale przy wypożyczonym samochodzie rachunek może przekroczyć 1600 euro! Co gorsza, wezwanie do zapłaty może przyjść długo po powrocie z Chorwacji. Jak się uchronić przed kosztowną pułapką?

Dubrownik nie bez powodu nazywany jest „perłą Adriatyku”. Zabytkowa starówka, potężne mury obronne i widoki na morze przyciągają tłumy turystów. Wielu przyjeżdża tu samochodem. Właśnie wtedy może zacząć się problem.

Wystarczy, że turysta nie zna lokalnych przepisów i wjedzie do strefy ograniczonego ruchu. Nie musi nawet parkować ani się zatrzymywać. Sam przejazd bez zezwolenia może skończyć się wysokim mandatem.

Mandaty w Dubrowniku. Kamery pilnują wjazdu do centrum

Wszystko zaczęło się 2 czerwca 2025 roku. Władze Dubrownika uruchomiły wtedy specjalną strefę ograniczonego ruchu, zwaną „Zona posebnog prometnog režima”. Obejmuje ulice otaczające zabytkowe centrum miasta.

Cel? Mniej korków i samochodów w najbardziej zatłoczonej części Dubrownika. Wjazdów pilnują kamery automatycznie odczytujące numery rejestracyjne. System sprawdza, czy pojazd ma odpowiednie zezwolenie.

O zbliżaniu się do strefy informują znaki drogowe, tablice elektroniczne i sygnalizacja świetlna. Kierowca musi zwrócić na nie uwagę. Jeśli mimo ograniczeń wjedzie bez zezwolenia, kamera zarejestruje naruszenie przepisów. A to oznacza mandaty w Dubrowniku i to w sporej wysokości.

Według informacji chorwackiej organizacji turystycznej w sezonie 2026 ograniczenia obowiązują od 1 kwietnia do 31 października. Dodatkowe restrykcje mogą pojawiać się podczas dużych wydarzeń i w okresach wzmożonego ruchu.

260 euro za jeden wjazd. Firmy płacą znacznie więcej za mandaty w Dubrowniku

Wysokość kary zależy od tego, do kogo należy samochód i w jakiej formie prowadzona jest działalność. Osoba prywatna za wjazd bez zezwolenia zapłaci 260 euro. Dla osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, np. jednoosobowego przedsiębiorcy, kara wynosi 660 euro.

Znacznie więcej zapłacą spółki i inne osoby prawne. W ich przypadku mandat wynosi 1320 euro. Dodatkowe 260 euro może zostać nałożone na osobę odpowiedzialną w przedsiębiorstwie, np. jego dyrektora lub członka kierownictwa. Razem to 1580 euro, bez ewentualnych dodatkowych opłat.

Uwaga! Każdy nielegalny wjazd może oznaczać osobny mandat. Jeśli kierowca kilka razy przekroczy granicę strefy, może dostać kilka kar. Nawet jednego dnia.

Wypożyczony samochód? Rachunek może przekroczyć 1600 euro

Mandaty w Dubrowniku a wypożyczenie aut – no właśnie. Największa pułapka czeka na turystów korzystających z wypożyczalni. Ostrzega przed nią Europejskie Centrum Konsumenckie w Niemczech.

Samochód należy do firmy, więc to ona otrzymuje mandaty w Dubrowniku według stawek dla przedsiębiorstw. Kara może wynieść 1320 euro dla wypożyczalni i kolejne 260 euro dla osoby odpowiedzialnej za firmę, np. jej dyrektora. Nie chodzi tu automatycznie o turystę, który prowadził samochód.

Do tych kwot mogą dojść opłaty administracyjne. Niemiecka organizacja konsumencka informuje o rachunkach przekraczających 1600 euro. To ponad 6 tys. zł!

Wypożyczalnia może zapłacić karę, a następnie zażądać zwrotu pieniędzy od klienta. Zdarza się też, że pobiera kwotę bezpośrednio z karty użytej przy wynajmie.

I tu zaczynają się schody. Mandat wystawiono na firmę, nie na turystę. Kierowca nie może więc zwykle samodzielnie odwołać się od niego do chorwackiego urzędu.

Wróciłeś z wakacji? Mandat może przyjść po kilku miesiącach

Turysta wraca do Polski lub Niemiec i zapomina o wakacyjnym przejeździe przez Dubrownik. Tymczasem po kilku miesiącach dostaje wezwanie do zapłaty. Nierzadko na pokaźną sumę.

Przy wypożyczonym samochodzie sprawa trwa dłużej. Informacje muszą przejść przez chorwacki urząd, wypożyczalnię i dopiero potem trafić do klienta.

To ważne, bo w Chorwacji można zapłacić mandat w wysokości dwóch trzecich kwoty, jeśli należność zostanie uregulowana w ciągu ośmiu dni od doręczenia wezwania. Gdy informacja dotrze do kierowcy z opóźnieniem, termin może już minąć.

Czy trzeba zapłacić wszystko, czego zażąda wypożyczalnia? Niekoniecznie. Turysta ma prawo domagać się dokumentów i wyjaśnienia naliczonych kosztów.

Tysiące naruszeń. Rekordzista z karą na niemal 100 tys. euro

Skala problemu robi wrażenie. Tylko w kwietniu 2026 roku kamery w Dubrowniku zarejestrowały 4159 pojazdów naruszających zasady wjazdu. Jednocześnie liczba wszystkich wjazdów spadła z 300 774 w kwietniu 2025 roku do 235 304 rok później. To o 65 470 mniej.

Według magistratu zaledwie około 5 proc. naruszeń dotyczyło samochodów mieszkańców Dubrownika. Pozostałe przypadki obejmowały innych użytkowników dróg.

Już w czerwcu 2025 roku miasto informowało o 1700 naruszeniach w ciągu zaledwie dziesięciu dni. Rekordzistą okazała się firma taksówkarska. Jej pojazdy aż 61 razy wjechały do strefy bez zezwolenia. W tym przypadku mandaty w Dubrowniku wyniosły łącznie aż 96 380 euro! Z tego 80 520 euro miało przypaść na firmę, a 15 860 euro na osobę odpowiedzialną w przedsiębiorstwie.

Gdzie w Dubrowniku nie wolno wjeżdżać bez zezwolenia?

Strefa nie ogranicza się do samej starówki, która i tak jest w dużej części wyłączona z ruchu samochodowego. Obejmuje również ulice wokół historycznego centrum.

Według chorwackiej organizacji turystycznej ograniczenia dotyczą obszaru od Ilijine glavice, przez ulicę Zagrebačką w kierunku Viktoriji, a także okolic bramy Pile i Boninova. To właśnie tędy przejeżdżają turyści szukający hoteli, parkingów czy dojazdu w pobliże murów miejskich. Dlatego nawet krótki przejazd może skończyć się karą.

Władze zalecają pozostawienie samochodu poza strefą i korzystanie z transportu publicznego. Jeśli wjazd jest konieczny, trzeba wcześniej sprawdzić, czy pojazd ma odpowiednie uprawnienia. Inaczej łatwo wpaść w finansowe tarapaty – a mandaty w Dubrowniku do niskich przecież nie należą.

Hotel w centrum Dubrownika. Jak legalnie wjechać samochodem?

Masz zarezerwowany hotel w centrum? To jeszcze nie oznacza, że Twój samochód został zgłoszony do systemu.

Jeżeli obiekt znajduje się w strefie i dysponuje odpowiednim parkingiem, właściciel powinien zarejestrować numer rejestracyjny samochodu. Według niemieckiego Europejskiego Centrum Konsumenckiego może to zrobić przed przyjazdem lub najpóźniej w ciągu trzech dni po przybyciu turysty. Najlepiej więc wcześniej ustalić z hotelem, kto odpowiada za zgłoszenie.

A co, jeśli wjechałeś do strefy w poszukiwaniu noclegu, ale niczego nie znalazłeś? Niemieckie EVZ wyjaśnia, że trzeba wtedy opuścić strefę i w ciągu trzech dni wysłać wiadomość na adres zona@dubrovnik.hr. Należy podać numer rejestracyjny, datę i godzinę wjazdu oraz krótkie wyjaśnienie sytuacji.

Inne rozwiązanie dotyczy parkingów przy bramie Pile i dolnej stacji kolejki linowej. Rezerwacja miejsca w oficjalnym systemie miejskim pozwala powiązać numer rejestracyjny z uprawnieniem do wjazdu.

Osobne zasady dotyczą autokarów, busów i większych pojazdów przewożących turystów. Obowiązuje dla nich system Bus Web Shop, umożliwiający rezerwację terminów i miejsc zatrzymania.

Szczegółowe informacje o strefie i rejestracji samochodów publikuje Urząd Miasta Dubrownika.

Mandat z Chorwacji. Co zrobić, jeśli już przyszedł?

Przede wszystkim sprawdź, za co naliczono karę. Porównaj datę i godzinę z trasą przejazdu. Ustal, czy samochód rzeczywiście wjechał do strefy bez zezwolenia. Jeśli auto było wypożyczone, zażądaj dokumentów i dokładnego rozliczenia. Sprawdź, czy kwota obejmuje mandaty w Dubrowniku dla firmy, karę dla osoby odpowiedzialnej oraz dodatkowe opłaty.

Niemieckie Europejskie Centrum Konsumenckie zaleca, aby turysta zaproponował wypożyczalni zapłatę 260 euro, czyli stawki przewidzianej dla osoby prywatnej. Powinien też poprosić firmę o złożenie sprzeciwu do chorwackiego urzędu i wskazanie rzeczywistego kierowcy.

To ważne rozróżnienie: mandaty w Dubrowniku może zmienić właściwy chorwacki organ, a nie wypożyczalnia. Firma musi jednak podjąć odpowiednie działania, ponieważ to na nią wystawiono wezwanie. Niestety, wypożyczalnie często nie chcą tego robić. Nie ma też gwarancji, że sprzeciw zostanie uwzględniony.

Jeżeli wypożyczalnia pobrała z karty pełną kwotę, można zapytać bank o procedurę chargeback, czyli zakwestionowania transakcji. Nie oznacza to jednak automatycznego anulowania mandatu.

Zachowaj umowę najmu, potwierdzenie rezerwacji noclegu, korespondencję z hotelem i dokumenty parkingowe. Mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy.

Mandaty w Dubrowniku to jedno. Na zmotoryzowanych turystów czeka w Chorwacji więcej pułapek. Kierowcy planujący podróż samochodem przez Chorwację powinni również pamiętać o zmianach w systemie opłat drogowych. Opisaliśmy je w artykule Wybierasz się autem do Chorwacji? Uważaj na opłaty!.

Źródło: Grad Dubrovnik, Turistička zajednica grada Dubrovnika, Europäisches Verbraucherzentrum Deutschland, HRT Radio Dubrovnik

Fot. Ścieżki Mojego Świata

Wiesz więcej. Podróżujesz świadomiej i bezpieczniej. Zapisz się do newslettera i nie przegap ważnych zmian, podróżniczych okazji oraz informacji przydatnych przed wyjazdem!

Czytaj również: