Skanery na lotnisku we Wrocławiu – czyli duże zmiany dla pasażerów. Koniec z wyjmowaniem z bagażu podręcznego laptopów i innej elektroniki podczas kontroli bezpieczeństwa. Będzie można też mieć płyny w pojemnikach nawet do 2 litrów. Lotnisko wyda na inwestycję ponad 30 mln zł.

Nowe skanery na lotnisku we Wrocławiu mają nie tylko uprościć kontrolę bagażu podręcznego, ale również znacznie ją przyspieszyć. Płyny w większych butelkach, laptop schowany w plecaku i… krótsze kolejki do kontroli bezpieczeństwa. Tak już w przyszłym roku ma wyglądać podróż z Wrocławia.

Pierwsze urządzenia pojawią się w Porcie Lotniczym Wrocław w lutym 2027 roku. Docelowo strefa kontroli bezpieczeństwa zostanie wyposażona w siedem nowych linii ze skanerami CT i automatycznym systemem transportu kuwet ATRS.

Skanery na lotnisku we Wrocławiu. Laptop zostanie w plecaku

Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian będzie koniec z wyjmowaniem elektroniki z bagażu podręcznego. Laptop, tablet, telefon czy powerbank podczas kontroli bezpieczeństwa pozostaną w torbie lub plecaku.

Jak to możliwe? Skanery CT wykorzystują technologię tomografii komputerowej. Zamiast tradycyjnego, płaskiego obrazu urządzenia te tworzą szczegółowy trójwymiarowy obraz zawartości bagażu. Pracownik kontroli może go obracać i oglądać pod różnymi kątami. Dzięki temu można dokładniej sprawdzić zawartość walizki czy plecaka – bez konieczności wyjmowania z nich części przedmiotów.

Płyny do 2 litrów w bagażu podręcznym

Druga zmiana może zainteresować jeszcze więcej pasażerów. Nowe skanery CT na lotnisku pozwolą wnieść w bagażu podręcznym opakowania z płynami o pojemności nawet dwóch litrów.

To kolosalna różnica w porównaniu z tym, co mamy teraz. Obecnie na wrocławskim lotnisku podczas kontroli bezpieczeństwa obowiązuje limit 100 ml dla pojedynczego pojemnika z płynem. Do tego przez lata przyzwyczaili się pasażerowie. Widok wyrzucanych przed kontrolą butelek z wodą czy innymi napojami odejdzie zatem na wrocławskim lotnisku do przeszłości.

To nie wszystko. Skaner CT sprawdzi zawartość butelki wewnątrz torby lub walizki. Co to oznacza? Płynów nie trzeba będzie wyjmować z bagażu i osobno wykładać do kontroli.

Nowe zasady na lotnisku we Wrocławiu mają sprawić, że sama kontrola bezpieczeństwa będzie znacznie prostsza, mniej stresująca dla pasażerów, a przede wszystkim szybsza.

Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku we Wrocławiu ma być szybsza

Zmiany mają jednak nie tylko ułatwić życie pasażerom. Lotnisko chce również zdecydowanie zwiększyć liczbę osób, które mogą przejść przez kontrolę w ciągu godziny.

Jak jest obecnie? Strefa kontroli bezpieczeństwa na lotnisku we Wrocławiu obsługuje ok. 1400 pasażerów na godzinę. Na jedną linię przypada średnio blisko 200 osób.

Skanery CT mają sprawić, że przepustowość wzrośnie o co najmniej 40 proc. W ciągu jednej godziny przez kontrolę będzie mogło przejść ponad 2000 pasażerów. Jedna linia ma obsługiwać około 280–300 osób na godzinę.

Różnica powinna być najbardziej odczuwalna w godzinach szczytu. Wtedy właśnie przed kontrolą bezpieczeństwa pojawia się jednocześnie najwięcej podróżnych. Krótsza kolejka oznacza również mniej stresu przed odlotem.

Kuwety same wrócą na początek

Skanery CT to zaledwie część nowego systemu. Wszystkie linie zostaną wyposażone również w ATRS, czyli Automated Tray Return System.

Co to takiego? To automatyczny system transportu i zwrotu kuwet używanych podczas kontroli bagażu podręcznego. Po przejściu pasażera przez kontrolę puste kuwety automatycznie wrócą na początek linii. Nie będzie więc konieczności ręcznego przenoszenia kuwet z powrotem na początek linii.

To nie wszystko. ATRS będzie również kierował bagaż wymagający dodatkowego sprawdzenia na osobny tor. Dzięki temu jedna podejrzana walizka lub plecak nie powinny blokować pozostałych pasażerów czekających na kontrolę.

Kiedy ruszą nowe skanery na lotnisku we Wrocławiu?

Na zmianę pasażerowie muszą jeszcze trochę poczekać. Montaż pierwszych dwóch skanerów CT wraz z systemem ATRS rozpocznie się w lutym 2027 roku.

Cała inwestycja będzie realizowana etapami, tak aby w czasie prac kontrola bezpieczeństwa działała bez przerw. Wszystkie siedem nowych linii zostanie uruchomionych do końca maja 2027 roku. To termin jeszcze przed okresem największego wakacyjnego ruchu.

Wartość inwestycji przekracza 30 mln zł. Za dostawę i montaż nowych skanerów CT oraz systemu ATRS odpowiada konsorcjum firm Anglosec i Dimark.

Źródło: Port Lotniczy Wrocław, wroclaw.pl
Fot. Port Lotniczy Wrocław/mat. prasowe

Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do mnie na Facebooku i bądź na bieżąco z turystycznymi newsami i ciekawostkami z podróży!

Czytaj również: