Prywatne apartamenty w Chorwacji coraz częściej świecą pustkami. W czerwcu część obiektów w Istrii nie przyjęła ani jednego gościa. Przedstawiciele branży przyznają, że rynek został nasycony, a ceny w wielu przypadkach przestały odpowiadać jakości. Dane pokazują również spadek liczby zagranicznych turystów, szczególnie z Niemiec.

Choć lipiec przyniósł poprawę rezerwacji, czerwiec okazał się dużym rozczarowaniem dla wielu właścicieli prywatnych apartamentów w Chorwacji. Jak informuje chorwacka telewizja publiczna HRT, część domów wakacyjnych w Istrii przez cały miesiąc nie przyjęła ani jednego gościa.

Może przesadziliśmy. Ten sezon pokaże, czy rzeczywiście mamy za dużo domów wakacyjnych i czy powinniśmy zacząć myśleć o czymś innym. W czerwcu wiele obiektów było w stu procentach pustych – powiedziała Lorena John, prezes Istryjskiego Stowarzyszenia Zakwaterowania Rodzinnego.

Słowa przedstawicielki branży dobrze oddają nastroje panujące wśród właścicieli prywatnych apartamentów. Coraz więcej z nich przyznaje, że rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny.

Dlaczego apartamenty w Chorwacji stoją puste?

Zdaniem przedstawicieli branży problemem nie jest wyłącznie mniejszy ruch turystyczny. Z roku na rok szybko rośnie liczba prywatnych apartamentów i domów wakacyjnych, podczas gdy liczba odwiedzających nie zwiększa się w podobnym tempie.

Jeśli nie mamy dobrej oferty, nie możemy podnosić cen. Tymczasem wielu właścicieli patrzy na sąsiada i ustala identyczną stawkę, choć nie oferuje takiego samego standardu – ocenił właściciel biura podróży Massimo Chiavalon.

Eksperci wskazują, że na słabsze wyniki złożyło się kilka czynników. Wśród nich wymieniają pogarszający się stosunek jakości do ceny, wysoką inflację na najważniejszych rynkach zagranicznych oraz rosnącą liczbę rezerwacji typu last minute.

To problem, o którym chorwackie media piszą od miesięcy. Coraz więcej turystów wybiera zamiast Chorwacji Włochy, gdzie – według wcześniejszych analiz – łatwiej znaleźć lepszy standard zakwaterowania i atrakcji przy bardziej konkurencyjnych cenach. O tym zjawisku pisaliśmy już wcześniej.

Coraz większym wyzwaniem stają się również rezerwacje last minute. Jeśli gość odwoła pobyt na kilka dni przed przyjazdem, właścicielowi często nie udaje się już znaleźć nowego najemcy. Oznacza to realne straty finansowe dla właścicieli prywatnych apartamentów i domów wakacyjnych.

Mniej turystów, zwłaszcza z Niemiec

Słabszy czerwiec potwierdzają także dane Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej i Ministerstwa Turystyki. W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku kraj odwiedziło o 7 proc. mniej turystów, a liczba noclegów spadła o 6 proc.

Najbardziej odczuwalny okazał się spadek liczby gości z Niemiec. Według chorwackich mediów przyjazdów z tego kraju było mniej o około 36 proc., a liczba wykupionych noclegów zmniejszyła się o blisko 28 proc. Znacznie stabilniej wygląda sytuacja na rynku polskim i czeskim. Tu zainteresowanie wakacjami utrzymało się na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku.

Hotele w Chorwacji radzą sobie znacznie lepiej

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w hotelach, które notują wyraźnie lepsze wyniki niż prywatne apartamenty.

Dyrektor hotelu Grand Brioni – Radisson Collection w Puli, Alex Živković, poinformował, że jego obiekt zanotował w czerwcu około 15-procentowy wzrost liczby gości.

To efekt konsekwentnego stawiania na dobry stosunek jakości do ceny. Hotele oferują szeroki zakres usług i gwarantują standard, którego wielu prywatnym obiektom trudno dziś zapewnić – podkreślił.

Minister uspokaja. Lipiec wygląda lepiej

Do czerwcowych danych z dystansem podchodzi chorwacki minister turystyki Tonči Glavina. Zwraca uwagę, że ruch turystyczny zmienia się w zależności od kalendarza świąt i wakacji na najważniejszych rynkach zagranicznych. Jego zdaniem pierwsze półrocze nadal daje powody do umiarkowanego optymizmu, a pierwsze tygodnie lipca pokazują, że rezerwacje ponownie się ustabilizowały.

Podobne obserwacje mają również przedstawiciele branży w Istrii. Zarówno właściciele prywatnych apartamentów, jak i hotelarze przyznają, że lipiec przyniósł wyraźną poprawę. Jednocześnie coraz częściej podkreślają, że dalszy rozwój turystyki w Chorwacji będzie wymagał większej dbałości zarówno o jakość usług, jak i bardziej rozsądną politykę cenową.

Przedstawiciele branży są zgodni, że o powodzeniu kolejnych sezonów zdecydują już nie tylko ceny, ale przede wszystkim jakość oferowanych usług. To właśnie ona może przesądzić o tym, czy prywatne apartamenty w Chorwacji odzyskają zainteresowanie turystów w kolejnych latach.

Źródła: HRT, Jutarnji list, Slobodna Dalmacija, Chorwacka Wspólnota Turystyczna, Ministerstwo Turystyki Chorwacji.

Fot.: Ścieżki Mojego Świata.

Czytaj również: