Cypr od lat uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych i najtańszych wakacyjnych opcji w basenie Morza Śródziemnego. Słońce, świetna pogoda, ciepłe morze i atrakcyjne ceny przyciągają miliony turystów z Europy. Teraz jednak nad wyspą pojawił się cień konfliktu z Bliskiego Wschodu. Cypr zaczyna tracić turystów.
Branża turystyczna na Cyprze odczuwa już pierwsze skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Turyści wstrzymują się z rezerwacjami, a część już zaplanowanych wyjazdów została odwołana. wygląda na to, że Cypr traci turystów po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Cypr traci turystów. Rezygnacje z wakacji
Jak twierdzą lokalni przedsiębiorcy cytowani przez media, zmiana nastąpiła bardzo szybko. Wystarczył zaledwie tydzień od informacji o ataku dronów na brytyjską bazę wojskową RAF Akrotiri (miało to miejsce na początku marca), aby część turystów zaczęła anulować pobyty.
Cytowana przez media Sophia Efthymiou, która prowadzi firmę wynajmu krótkoterminowego Saaiman Stays, poinformowała, że w ciągu kilku dni 13 gości anulowało aż 50 noclegów w jej obiektach w Omodos, Limassol, Larnace i Lefkarze.
Jak podkreśla, wielu turystów mogło jeszcze poczekać z decyzją, ponieważ obowiązuje u niej elastyczna polityka anulacji. Zdecydowali się jednak zrezygnować natychmiast. Efekt? Spadek przychodów nawet o 35 procent w jednym miesiącu.
Branża turystyczna zaczyna się niepokoić
To nie są pojedyncze przypadki. Wiceminister turystyki Cypru Costas Koumis przyznał, że w ostatnich dniach widać wyraźne spowolnienie nowych rezerwacji. Jednocześnie podkreślił, że Cypr pozostaje bezpiecznym kierunkiem dla turystów.
Podobne obawy opisuje brytyjski dziennik „The Guardian”, który zauważa, że żadne państwo w regionie Morza Śródziemnego nie odczuje skutków napięć na Bliskim Wschodzie tak mocno jak właśnie Cypr.
Cypr: obawy przed sezonem wakacyjnym
W zeszłym roku wyspę odwiedziło ponad 4,5 mln turystów, co było najlepszym wynikiem w historii cypryjskiej turystyki. Dla wielu przedsiębiorców nadchodzący sezon miał być kolejnym rekordowym rokiem. Teraz jednak pojawiają się pierwsze wątpliwości.
Jak powiedział w rozmowie z „The Guardian” Vassilis Georgiou, przedsiębiorca z Ajia Napa: „Hotelarze mówią, że liczba rezerwacji spadła. Ludzie zaczęli zastanawiać się dwa razy”.
Incydent na lotnisku i ataki dronów
Niepokój zwiększyły także wydarzenia na zachodzie wyspy. Lotnisko w Pafos zostało czasowo ewakuowane po wykryciu podejrzanego obiektu w przestrzeni powietrznej. Według informacji cypryjskich mediów dwa drony lecące w stronę brytyjskiej bazy RAF Akrotiri zostały przechwycone.
W związku z sytuacją dwa loty Ryanaira z Polski – z Poznania i Wrocławia – przekierowano do Aten. Do Grecji trafił także samolot z Londynu.
Czy Cypr jest bezpieczny dla turystów?
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych utrzymuje drugi poziom ostrzeżenia dla Cypru. Nie oznacza to zakazu podróży, ale wskazuje na możliwe utrudnienia. Resort podkreśla, że w razie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie nie można wykluczyć nagłego zamknięcia przestrzeni powietrznej, co mogłoby utrudnić opuszczenie wyspy.
Na razie jest jednak za wcześnie, by ocenić, czy napięcie w regionie wpłynie na cały sezon turystyczny. Wielu przedstawicieli branży liczy, że sytuacja uspokoi się jeszcze przed rozpoczęciem wakacji.
Czy turyści wrócą na Cypr? O tym zdecyduje rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Źródła: The Guardian, Euronews Travel, Cyprus Mail
Czytaj również:
- Odwołane wycieczki na Bliski Wschód. Ruszyły zwroty pieniędzy
- Czy wakacje w Egipcie są bezpieczne? Pilny komunikat ambasady
- Rezygnacja z wakacji z powodu wojny? UOKiK wydał komunikat
- LOT i Wizz Air przedłużają zawieszenie lotów na Bliski Wschód
- Rainbow i Exim Tours odwołują wyjazdy na Bliski Wschód
- Itaka zawiesza wycieczki do 14 krajów
- MSZ ostrzega turystów w Turcji. Tych regionów lepiej unikać