Jedno z największych polskich biur podróży, Itaka, zawiesza wycieczki do 14 krajów. Powód jest oczywisty: zamknięcie kluczowych lotnisk przesiadkowych w regionie oraz niestabilna sytuacja bezpieczeństwa. Konflikt na Bliskim Wschodzie mocno uderza w turystykę.

Chodzi przede wszystkim o porty lotnicze w Dubaju, Abu Zabi, Dosze i Szardży, które należą do najważniejszych hubów lotniczych na świecie. To właśnie przez nie Polacy latali nie tylko na Bliski Wschód, ale również do wielu krajów Azji i Oceanii. Gdy ruch lotniczy w regionie został ograniczony, biura podróży musiały błyskawicznie zmienić swoje plany.

W praktyce oznacza to, że Itaka zawiesza wycieczki do 14 krajów, które były obsługiwane przez lotniska przesiadkowe w Zatoce Perskiej.

Itaka zawiesza wycieczki do 14 kierunków

Biuro podróży poinformowało, że do 27 marca wstrzymuje wycieczki zarówno na Bliski Wschód, jak i do części Azji oraz innych odległych destynacji.

Lista kierunków objętych zawieszeniem obejmuje:

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie,
  • Oman,
  • Katar,
  • Jordanię,
  • Filipiny,
  • Seszele,
  • Indonezję,
  • Malezję,
  • Wietnam,
  • Nepal,
  • Australię,
  • Nową Zelandię,
  • Singapur,
  • Republikę Południowej Afryki.

W wielu przypadkach problemem nie jest sam kraj docelowy, lecz loty z przesiadką w Dubaju, Abu Zabi lub Dosze, które są obecnie ograniczone lub wstrzymane.

Wstrzymana sprzedaż i zmiany w ofercie

Itaka zdecydowała również o czasowym wycofaniu z oferty połączeń do 27 marca do Abu Zabi, Dubaju, Szardży i Dohy. Dotyczy to także wszystkich dalekodystansowych podróży, które korzystają z tych portów przesiadkowych. Decyzja, że Itaka zawiesza wycieczki do 14 krajów, jest bezpośrednim skutkiem ograniczeń w ruchu lotniczym na Bliskim Wschodzie.

Wstrzymana została także sprzedaż wielu wycieczek objazdowych w Azji oraz innych odległych kierunkach.

Itaka sprowadza turystów do Polski

Biuro zapewnia, że priorytetem jest bezpieczny powrót klientów, którzy już przebywają w regionie.

„W związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i czasowym wstrzymaniem operacji pasażerskich na lotniskach w Dubaju, Abu Dhabi i Dosze informujemy, że kontynuujemy rozmowy z liniami lotniczymi, aby w miarę możliwości jak najszybciej bezpiecznie sprowadzić naszych klientów do Polski. Z potwierdzonych informacji wynika, że z rejonu wyleciały już pierwsze samoloty do Polski, wśród których byli również nasi klienci, co pozwala dostrzec pierwsze pozytywne sygnały i stopniowe pojawianie się możliwości powrotów turystów” – poinformował wiceprezes ITAKA HOLDINGS, Piotr Henicz.

Część turystów wraca już do kraju, jednak w wielu przypadkach konieczne jest szukanie alternatywnych tras lotniczych, co może oznaczać opóźnienia.

Co z klientami Itaki?

Osoby, które mają już wykupione wycieczki do kierunków objętych zawieszeniem, są informowane o sytuacji przez biuro podróży.

Klienci mogą otrzymać:

  • propozycję zmiany kierunku wyjazdu,
  • zwrot pieniędzy (m.in. przez Turystyczny Fundusz Pomocowy),
  • lub voucher o wyższej wartości niż wpłacona kwota.

Utrudnienia dla turystów wracających z Azji

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy turystów wracających z dalszych kierunków – np. z Bali, Indii czy Australii – którzy planowali powrót przez lotniska w Zatoce Perskiej.

Klienci przebywają obecnie w hotelach i są objęci przedłużoną ochroną ubezpieczeniową. Powrót do Polski odbywa się w miarę dostępności miejsc w samolotach.

Biuro zaznacza jednak, że miejsc jest niewiele, ponieważ podobny problem dotyczy wielu biur podróży i tysięcy turystów w regionie.

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Sytuacja wciąż się zmienia

Itaka podkreśla, że sytuacja pozostaje dynamiczna i jest na bieżąco monitorowana. Biuro pozostaje w stałym kontakcie z liniami lotniczymi oraz swoimi przedstawicielami w destynacjach.

Decyzje dotyczące wznowienia wyjazdów będą zależeć przede wszystkim od stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie i przywrócenia normalnego ruchu lotniczego w regionie. Warto dodać, że nie tylko Itaka zawiesza wycieczki do 14 krajów. Również inne biura podróży podjęły takie decyzje.

Źródło: Itaka/Onet/Wprost

Czytaj również: