Awantura w samolocie może kosztować fortunę. Przekonał się o tym pasażer, który zmusił załogę samolotu linii Ryanair do awaryjnego lądowania w Porto. Sąd w Dublinie właśnie ogłosił wyrok – kara wynosi 15 tys. euro.

To jasny sygnał: agresja na pokładzie nie będzie tolerowana.

Agresja na pokładzie Ryanair i awaryjne lądowanie w Porto

Do incydentu doszło 9 kwietnia 2024 roku podczas lotu samolotu linii Ryanair z Irlandii na Lanzarote. Jeden z pasażerów stał się agresywny i zaatakował osoby znajdujące się na pokładzie. Nic nie dały próby uspokojenia go. W takiej sytuacji decyzja załogi mogła być tylko jedna: przymusowe lądowanie.

Awaryjne lądowanie Ryanair po agresji pasażera

W efekcie agresywnego zachowania jednego z pasażerów ucierpiały plany ponad 160 pasażerów. Samolot został bowiem przekierowany i wylądował awaryjnie w Porto w Portugalii. Po zakończeniu lotu mężczyznę zatrzymała portugalska policja. Gdy opuścił pokład samolotu, reszta pasażerów kontynuowała podróż.

Sprawa trafiła do sądu. Na wyrok trzeba było czekać niemal dwa lata.

15 tysięcy euro za jeden wybryk

17 lutego Sąd Okręgowy w Dublinie ogłosił wyrok. Agresja na pokładzie Ryanair i związane z tym awaryjne lądowanie samolotu będzie kosztować niesfornego pasażera 15 tys. euro kary, czyli około 63 tys. zł. To wysoka cena za kilka minut chaosu na pokładzie. Niewykluczone, że konsekwencje na tym się nie skończą – mężczyzna może zostać objęty zakazem podróżowania linią Ryanair.

Sprawa agresji na pokładzie Ryanair pokazuje, że linie lotnicze coraz częściej kierują takie incydenty do sądu i domagają się realnych odszkodowań.

Ryanair: polityka zerowej tolerancji

Ryanair nie ukrywa zadowolenia z rozstrzygnięcia. Linia podkreśla, że sprawa ma być ostrzeżeniem dla innych pasażerów. Awaryjne lądowanie z powodu czyjegoś zachowania to nie przelewki.

Jak zaznaczyła Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE & Baltics w Ryanair, wyrok pokazuje, że osoby zakłócające porządek na pokładzie muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami – od wysokich kar finansowych po zakaz lotów. Przewoźnik prowadzi politykę „zero tolerancji” wobec agresywnych zachowań.

Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu zarówno pasażerom, jak i załodze. Agresja na pokładzie Ryanair po prostu się nie opłaca.

Agresja w samolocie – jakie grożą konsekwencje?

Coraz więcej linii lotniczych egzekwuje przepisy bez taryfy ulgowej. W ostatnich latach linie lotnicze coraz częściej pozywają agresywnych pasażerów o zwrot kosztów przekierowania lotów. Koszty takich operacji mogą sięgać dziesiątek tysięcy euro. W przypadku poważnych incydentów pasażerowie mogą zostać:

  • usunięci z pokładu,
  • zatrzymani przez służby,
  • obciążeni kosztami przekierowania lotu,
  • objęci zakazem lotów,
  • pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Ten wyrok pokazuje jedno: w powietrzu obowiązują twarde zasady. Ich łamanie może kosztować znacznie więcej niż nawet najtańszy promocyjny bilet.

Agresja na pokładzie Ryanair – najczęstsze pytania

Jaką karę otrzymał pasażer Ryanair?

  • Sąd w Dublinie skazał go na 15 tys. euro grzywny.

Kiedy doszło do incydentu, zakończonego awaryjnym lądowaniem?

  • 9 kwietnia 2024 roku podczas lotu samolotu linii Ryanair na wyspę Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie).

Dlaczego samolot lądował w Porto?

  • Awaryjne lądowanie zostało spowodowane agresywnym zachowaniem pasażera wobec innych osób na pokładzie.

Źródło: materiały prasowe Ryanair/fot. Ryanair

Czytaj również: