Słynna Fontanna di Trevi przestaje być całkowicie darmowa. Chcesz zobaczyć ją z bliska? Trzeba będzie zapłacić 2 euro. Władze Rzym zdecydowały się na przełomową zmianę przy jednej z najbardziej obleganych atrakcji turystycznych Europy. To jednak nie jedyna nowa opłata, jaka czeka turystów w stolicy Włoch.

Od 1 lutego 2026 roku osoby przyjezdne, które będą chciały podejść do dolnej części Fontanna di Trevi – miejsca tradycyjnego wrzucania monet – zapłacą 2 euro. Do końca stycznia dostęp pozostaje bezpłatny.

Fontanna di Trevi za 2 euro

Opłata będzie obowiązywać codziennie od 9:00 do 22:00 i umożliwi wejście do bezpośredniej strefy przy fontannie. Władze miasta wprowadzają jednocześnie limit 400 osób, które mogą przebywać tam w tym samym czasie. To element systemu kolejkowego wdrożonego po zakończonych w ubiegłym roku pracach renowacyjnych. Cel? Ograniczenie tłumów i poprawa bezpieczeństwa.

Jak kupić wejściówkę na fontannę?

Wejściówki będzie można kupić:

  • w wyznaczonych punktach na miejscu,
  • w punktach informacji turystycznej,
  • w kasach muzealnych,
  • oraz online – na oficjalnej stronie miasta.

Bilet będzie otwarty, czyli bez przypisania do konkretnej daty i godziny. Oznacza to, że po zakupie będzie można wejść w dowolnym dniu i o dowolnej porze w godzinach obowiązywania opłaty.

Kto zapłaci, a kto wejdzie za darmo?

Z opłat zwolnieni zostaną:

  • mieszkańcy Rzymu i okolic,
  • osoby z niepełnosprawnościami wraz z jednym opiekunem,
  • dzieci do piątego roku życia.

Za bilety zapłacą oczywiście turyści. Natomiast turyści bez biletu nadal będą mogli oglądać fontannę, ale z większej odległości.

Fontanna di Trevi – symbol Rzymu i magnes na turystów

Według danych ratusza, Fontannę di Trevi odwiedza średnio około 30 tysięcy osób dziennie, co czyni ją jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc w mieście. XVIII-wieczny zabytek został zaprojektowany przez Nicola Salvi i na stałe wpisał się w historię Rzymu. Rozsławiła go m.in. kultowa scena z filmu „La Dolce Vita” Federico Fellini, z udziałem Anita Ekberg i Marcello Mastroianni.

Fontanna słynie również z tradycji wrzucania monet, które są regularnie zbierane i przekazywane na cele charytatywne, m.in. do organizacji Caritas.

Raj dla kieszonkowców i problem miasta

Ogromna popularność fontanny ma też ciemną stronę. Tłumy od lat przyciągają kieszonkowców, a kradzieże w tej okolicy należą do najczęściej zgłaszanych w Rzymie. Burmistrz Roberto Gualtieri podkreśla, że symboliczna opłata ma pomóc w uporządkowaniu przestrzeni i poprawie bezpieczeństwa.

Gdzie jeszcze zapłacimy w Rzymie?

Nowe zasady obejmą również inne atrakcje, m.in. Museo Napoleonico, Villa di Massenzio oraz wybrane muzea miejskie. W tych miejscach bilety mają kosztować 5 euro. Ratusz szacuje, że roczne wpływy z opłat mogą sięgnąć około 6,5 mln euro i zostaną przeznaczone na utrzymanie zabytków oraz zarządzanie ruchem turystycznym.

Czytaj również: